ustawa stoczniowa

Nowości

Art. 33a – nowe ryzyka dla agencji celnych

Przedstawiciel bezpośredni ale z odpowiedzialnością za VAT – rewolucyjne zmiany niejako przy okazji nowego prawa celnego

Podatki i prawo w branży morskiej i stoczniowej (02/2016)

Niejako przy okazji nowelizacji ustawy o VAT związanej z koniecznością dostosowania krajowych przepisów podatkowych do zmian unijnego prawa celnego, które weszły w życie na początku maja 2016 r., nasz krajowy ustawodawca zdecydował się na daleko idącą zmianę sytuacji celnych przedstawicieli bezpośrednich, których klienci korzystają z uproszczonego mechanizmu rozliczenia VAT importowego. Nowe regulacje podatkowe zakładają, że w niektórych sytuacjach przedstawiciel bezpośredni będzie odpowiadał na równi ze swoim klientem za VAT importowy.

Nowe regulacje wymagają wnikliwej analizy ze strony podmiotów występujących w roli przedstawiciela bezpośredniego. Nie można nie zauważyć, że szczególne uregulowanie przyjęte w ustawie o VAT stanowi wyłom od generalnej pozycji podatkowo-celnej przedstawiciela bezpośredniego. Jest to jednak rozwiązanie całkowicie świadomie wprowadzone przez ustawodawcę. Przyświecała mu chęć eliminowania pola do potencjalnych nadużyć podatkowych. Otwarte jest pytanie, czy akurat ten obszar życia gospodarczego był szczególnie podatny na takie nadużycia.

Niezależnie od oceny nowych przepisów niewątpliwie przedstawiciele bezpośredni muszą mieć na uwadze, że obecnie w niektórych sytuacjach mogą odpowiadać za podatek VAT importowy. Jest to o tyle dotkliwa perspektywa, że w znakomitej większości przypadków koszt cła jest bez porównania niższy niż kosz VAT. 

Odpowiedzialność za VAT ale nie zawsze

Na szczęście, nie w każdej sytuacji istota przedstawicielstwa bezpośredniego jest zniekształcona solidarną odpowiedzialnością za VAT. Przedstawiciel bezpośredni będzie odpowiadał jedynie za VAT klienta, który korzysta z możliwości rozliczeń na podstawie art. 33a ustawy o VAT i z jakichś przyczyn nie dopełni obowiązku przedstawienia w ciągu czterech miesięcy organowi celnemu (w praktyce Naczelnikowi Urzędu Celnego) dokumentów potwierdzających, że podatek VAT należny został rozliczony przed Naczelnikiem Urzędu Skarbowego. Odpowiedzialność przedstawiciela bezpośredniego dotyczy tylko sytuacji, w której klient korzysta z pozwolenia na uproszczenia celne udzielonego przedstawicielowi. Niestety, ze względu na potencjalną skalę odpowiedzialności przedstawiciela bezpośredniego jest to niewielkie pocieszenie.  

Co można zrobić, żeby ograniczyć ryzyko?

W tej sytuacji rodzi się pytanie, jakie działania może podjąć przedstawiciel bezpośredni, żeby ograniczyć ryzyko biznesowe, którym obarczył go ustawodawca. Idealnym, choć chyba głównie teoretycznie, narzędziem byłyby różnego rodzaju zabezpieczenia w postaci gwarancji ubezpieczeniowych. Niestety, takie rozwiązanie generowałoby dodatkowe koszty. Bardziej pragmatyczne wydaje się rozwijanie wszelkich procedur weryfikacji klientów oraz monitoringu w jaki sposób wywiązują się ze zobowiązań wynikających z art. 33a ustawy o VAT. Wprawdzie procedury te formalnie nie eliminują ryzyka, niemniej praktycznie powinny znacząco ograniczyć takie ryzyko. Dodatkowo, warto pamiętać, że art. 33a w ust. 6 odnosi się do przedstawienia organowi celnemu dokumentów potwierdzających rozliczenie. W praktyce za takie dokumenty uznaje się kopie deklaracji VAT. Przepis nie wyklucza jednak innych dokumentów. W szczególności można rozważyć potwierdzenie rozliczenia VAT w drodze zaświadczenia urzędu skarbowego – a takie zaświadczenie powinno być dostępne również dla przedstawiciela na podstawie pełnomocnictwa. Niestety, jest to kolejny z półśrodków. Może bowiem poprawić sytuację przedstawiciela bezpośredniego, którego klient wprawdzie rozliczył VAT importowy w deklaracji podatkowej, jednak z jakichś powodów nie przekazuje stosownych dokumentów do urzędu celnego. Jak się wydaje, jest to sytuacja raczej mało prawdopodobna w praktyce. Natomiast, jeśli klient w ogóle nie rozliczy VAT w deklaracji, zaświadczenie z urzędu skarbowego będzie bezużyteczne.

Na marginesie, warto odnotować, że obecne regulacje, które zrównują sytuację i odpowiedzialność podmiotów, które w ogóle nie rozliczają VAT importowego i takich, które go rozliczają, ale nie dokumentują tego przed urzędem celnym, wydają się co najmniej mało racjonalne.

Najpełniejszym, choć jednak wciąż niezupełnym, zabezpieczeniem agencji celnej byłaby możliwość odliczenia VAT klienta, jeśli przedstawiciel taki VAT musi zapłacić. Takie zabezpieczenie nadal nie byłoby pełne, ponieważ ciągle pozostaje koszt odsetek oraz koszt finansowania VAT w czasie. Z drugiej strony, okres „odsetkowy” i okres finansowania VAT w czasie powinny być stosunkowo krótkie. Niestety, odliczenie VAT klienta przez przedstawiciela bezpośredniego nie jest oczywiste. Istnieje szereg argumentów przemawiających za takim rozwiązaniem, niestety istnieją również argumenty przeciwne. Stąd niewątpliwie przed zastosowaniem takiego rozwiązania trzeba mocno przeanalizować sytuację i poszukać sposobów na zabezpieczenie podatkowe przedstawiciela. Wydaje się, że takie mechanizmy zwiększające bezpieczeństwo przedstawiciela są dostępne. Niemniej, ich zastosowanie wymaga głębokiej ekspertyzy podatkowej.

Czy ta strona była pomocna?