Kariera w Deloitte

Mateusz Małek, Starszy Konsultant w Deloitte

Jak pracuje się w konsultingu strategicznym?

Dlaczego konsulting strategiczny?

Konsulting strategiczny (tzw. management consulting) jest zaliczany do grona najbardziej wymagających zawodów po studiach ekonomicznych, wymieniany nierzadko obok bankowości inwestycyjnej czy tradingu walutowego1. Mimo to, co może wydawać się zaskakujące, w ostatnich latach ok. 15-20% studentów Harvardu2, 25% studentów Yale3 i 46% studentów INSEAD4 zdecydowało się po zakończeniu studiów rozpocząć lub kontynuować swoją karierę w konsultingu. W niniejszym artykule postaram się odpowiedzieć dlaczego.

Czym jest konsulting strategiczny?

Konsulting strategiczny jest stosunkowo młodą profesją, która nieśmiało kiełkowała w roku 1911, kiedy General Motors wydzieliło małą jednostkę wewnętrzną zajmującą się doradzaniem strategicznym dla najważniejszych decyzji zarządu. W kolejnych dziesięcioleciach podobne jednostki powstawały w największych amerykańskich firmach. Następne lata przyniosły szybki rozwój zewnętrznych firm konsultingu strategicznego, świadczących swoje usługi jako niezależni zewnętrzni doradcy. Do połowy lat ‘80 istniały wszystkie wiodące firmy konsultingu strategicznego, znane też z polskiego rynku5: McKinsey&Company 1926, BCG 1963, Roland Berger 1967, Bain&Company 1973, Deloitte Monitor 1983.

Konsulting strategiczny ma za zadanie pomóc zarządowi i właścicielom firm weryfikować, optymalizować i poprawiać podejmowane przez nich działania lub rekomendować zupełnie nowe w celu najlepszego zaadresowania potrzeb firmy. Konkretniej oznacza to odpowiednie zdefiniowane produktu lub usługi, określenie bazy potencjalnych klientów zainteresowanych ich nabyciem oraz adekwatny dobór strategii dystrybucyjnej. Nierzadko następstwem projektów strategicznych są dwu-lub trzyletnie projekty wdrożeniowe mające na celu drastyczną zmianę modelu biznesowego, rozwój nowej działalności czy dostosowanie procesów wewnętrznych (np. przebudowa architektury IT).

Kim jest konsultant strategiczny?

Krąży żart, że konsultant to taki ktoś kto przychodzi rano elegancko ubrany do firmy, pożycza zegarek od prezesa, po godzinie oddaje go mówiąc która godzina, a następnie wystawia wysoki rachunek za wykonane usługi. Fakty jednak zdają się temu zaprzeczać. Bank Światowy6 kilka lat temu wybrał losowo kilka fabryk tekstyliów w Mumbaju. Do niektórych z nich wysłał i opłacił zespoły konsultantów, których zadanie sprowadzało się do teoretycznie prostych zadań takich jak uregulowanie struktury organizacyjnej, wprowadzenie regularnych przeglądów technicznych sprzętu i części zapasowych, wsparcie archiwizacji danych, proces raportowania braków itp. Po kilku latach porównano wyniki finansowe osiągane przez grupę wybranych firm z resztą branży w Indiach. Na szczęście dla przyszłości konsultingu strategicznego okazało się, że firmy, które skorzystały z usług doradców osiągnęły średnio ok. 20% lepsze wyniki finansowe od pozostałych.

Wróćmy do pytania czemu tak wielu absolwentów czołowych uczelni wybiera zawód konsultanta. Jednym z plusów jest elastyczność i brak konieczności decydowania o swojej przyszłości w młodym wieku – praca konsultanta polega na ciągłej nauce tzw. najlepszych globalnych praktyk w określonych dziedzinach specjalistycznych, lecz jednocześnie nie zamyka żadnych przyszłych możliwości rozwojowych. Raz nabyty tzw. warsztat konsultingowy pomaga na kolejnych etapach życia zawodowego. Konsulting strategiczny jest typowym stymulantem rozwoju zgodnie z zasadą ‘up or out’ – funkcjonuje założenie że po określonym czasie dana osoba musi być przygotowana do objęcia kolejnej funkcji, w przeciwnym razie jest proszona o znalezienia zatrudnienia poza obecną firmą, dzięki czemu firmy mogą zaoferować gwarancję awansu przy założeniu dobrych wyników. Ponadto, praca nierzadko wiąże się z częstym podróżowaniem – mimo zatrudnienia przez biuro w Polsce konsultanci często podróżują do krajów europejskich, wybranych krajów w Azji czy na Bliskim Wschodzie, na niektórych kierunkach stanowiąc kilkadziesiąt procent wypełnienia samolotu w terminach biznesowych. Dodatkowo, niejako wisienka na torcie, dochodzi aspekt finansowy, pozwalający na utrzymanie motywacji do ciężkiej pracy.

Jak może wyglądać początek pracy w Deloitte?

W trakcie procesu rekrutacyjnego w Deloitte zadano mi pytanie czy jestem gotowy pracować bezpośrednio z klientem i chętny podróżować do 50% mojego czasu… Odpowiedziałem – zgodnie z prawdą – twierdząco i po przejściu pełnego procesu rekrutacyjnego podpisałem ofertę praktyk w dziale strategicznym Deloitte. Jeszcze przed rozpoczęciem pracy dostałem na maila (wtedy jeszcze prywatnego) wykupione loty do stolicy jednego z krajów na południu Europy z wylotem z Warszawy o 7 rano w moim drugim dniu pracy… Pierwszego dnia zdążyłem odebrać smartphone’a, laptopa, przejść błyskawiczne szkolenie w zakresie korzystania z systemów wewnętrznych, zorientować się na którym piętrze znajduje się mój zespół i… zamówić sobie taksówkę na lotnisko na następny dzień. 2 godziny po wylądowaniu jechałam już na spotkanie z ówczesnym klientem. Ostatecznie pracowałem na tym projekcie niecałe 6 miesięcy, podróżując w każdym tygodniu w systemie poniedziałek-czwartek i przechodząc w trakcie z pozycji praktykanta na konsultanta z umową o pracę. Do dzisiaj udało się zrobić projekty w kilku kolejnych krajach, a także kilku różnych miastach w Polsce.

Mateusz Małek
Starszy Konsultant
Magister SGH i Akademii Koźmińskiego; doktorant SGH; posiadacz zdanego egzaminu CFA od niecałych 3 lat pracujący w CE FSI Strategy – zespole zajmującym się budowaniem strategii rozwoju dla firm z sektora finansowego w Europie Środkowej.

 

[1] eFinancialCareers, The Most and Least Stressful Jobs in Banking and Finance, 2015.
[2] Harvard Business School, Data & Statistics – Consulting, 2013-2017.
[3] Informacje prasowe, 2014-2016.
[4] Poets and Quants, Record 46% od INSEAD MBAs Go Into Consulting, 2017.
[5] Informacje ze stron internetowych wymienionych firm.
[6 ]World Bank, Does Management Matter? Evidence From India, 2012.

Julia Patorska
Czy ta strona była pomocna?