Punkty widzenia

Lekkie ożywienie w bankowych fuzjach

Newsletter: Strefa M&A

Luty 2016

Komentarz do wyników raportu “2015 Banking M&A Outlook Poised for a rebound” oraz raportu „2016 Financial Services M&A Predictions Rising to the challenge” z punktu widzenia polskiego runku.

Na rekordową, ubiegłoroczną wartość globalnego rynku fuzji i przejęć, transakcje M&A w sektorze bankowym nie będą miały istotnego wpływu, choć po pięcioletnim spowolnieniu także wśród instytucji finansowych widać globalnie lekkie ożywienie. Jest ono częściowo wynikiem zmian regulacyjnych – wynika z raportu Deloitte „2015 Banking M&A Outlook. Poised for a rebound”.

Po pięcioletnim, trwającym od 2009 r. spowolnieniu procesów fuzji i przejęć na rynku bankowym w branży obserwujemy rosnącą chęć zarówno do akwizycji, jak i sprzedaży części biznesów, niezwiązanych z podstawową działalnością instytucji finansowych – przekonują eksperci w raporcie „2015 Banking M&A Outlook”.

 W 2014 r. rozpoczęto 301 transakcji, w porównaniu do 247 rok wcześniej. Ich wartość osiągnęła 18,6 mld dolarów, gdy tymczasem rok wcześniej było to jedynie 14,5 mld dolarów. Jednak naprawdę dużych transakcji było niewiele – kwotę 500 mln dolarów przekroczyło jedynie pięć - CIT Group / IMB HoldCo (3,4 mld dol.), BB & T / Susquehanna (2,5 mld dol.), Banner / American West (702 mln dol.), First Citizens Bancshares / First Citizens Bancorporation (676 mln dol.) i Sterling / Hudson Valley (538 mln dol.), skala pozostałych była zdecydowanie mniejsza. Natomiast w Polsce w ostatnich dwóch latach sprzedane zostały dwa małe banki – Meritum Bank ICB SA i FM Bank PBP SA oraz pakiet 25 proc. akcji w większym banku Alior.  Choć z drugiej strony widzimy tez kilka rozpoczętych procesów transakcyjnych, które zostały wstrzymane.

Eksperci Deloitte oczekują, że w najbliższym czasie zarówno liczba ofert, jak i wartość transakcji na rynku bankowym będzie rosnąć, przede wszystkim w wyniku dalszej restrukturyzacji dużych banków oraz konsolidacji mniejszych instytucji, które będą chciały zwiększyć skalę działania i poprawić swoją pozycję na rynku. Jednak to, jaka będzie dynamika transakcji M&A w tej branży, zależeć będzie od wielu czynników, przede wszystkim środowiska regulacyjnego i dalszych działań optymalizacyjnych w strukturach instytucji finansowych. Ale – na co wskazuje z kolei raport “2016 Financial Services M&A Predictions. Rising to the challenge” – na zmiany będzie miał wpływ także coraz szybszy rozwój nowych technologii, których konsekwencją jest m.in. coraz większa popularność usług świadczonych drogą mobilną. Ma to istotny wpływ na działalność banków, których dotychczasowa oferta jak i sposoby świadczenia usług za pośrednictwem rozbudowanej sieci oddziałów, przestają być adekwatne do potrzeb klientów. Skutkiem tego trendu może być reorganizacja struktury banków i rezygnacja z części placówek. Jednocześnie – jak wskazuje raport – coraz silniejsze stają się firmy oferujące niezależne systemy płatnicze do rozliczeń on-line, takie jak PayPal, ApplePay, Zapp, co przy dodatkowych regulacjach wspierających konkurencję w tej branży może skłaniać banki do decyzji o wydzieleniu i sprzedaży swoich operacji płatniczych.

Środowisko regulacyjne

Jednym z głównych elementów wpływających na kondycję, a przez to na ewentualną wycenę banków, jest środowisko regulacyjne, zarówno na poziomie ponadnarodowym, jak i lokalnym. Obecnie szczególne znaczenie ma pakiet dyrektyw pod nazwą Bazylea III (CRR i CRD IV), opracowany przez Bazylejski Komitet ds. Nadzoru Bankowego, którego celem jest zwiększenie bezpieczeństwa systemu m.in. poprzez podniesienie wymogów co do wysokości kapitału, jaki banki muszą posiadać na wypadek strat, oraz wymogów płynnościowych. Dyrektywy bardzo restrykcyjnie określają, co można zaliczyć do kapitałów własnych, wprowadzają także nowe wskaźniki pokrycia płynności (Liquidity Coverage Ratio – LCR) i stabilnego finansowania (Net Stable Funding Ratio – NSFR), a także dają możliwość nałożenia dodatkowych, indywidualnych buforów kapitałowych. Rozwiązania te, które mają poprawić zdolność sektora bankowego do radzenia sobie z finansowymi wstrząsami, udoskonalić kwestie zarządzania ryzykiem i zwiększyć przejrzystość działania samych banków, mają być stopniowo wprowadzane do 2019 r. Z drugiej strony jednak według niektórych analityków zaostrzenie wymogów kapitałowych wobec banków może skutkować m.in. ograniczaniem akcji kredytowej, na której skalę będzie miała wpływ konieczność posiadania wyższych kapitałów. Negatywną konsekwencją takiego działania może być obniżenie rentowności części instytucji finansowych co w połączeniu z obniżonym współczynnikiem wypłaty dywidendy a nawet koniecznością zwiększenia funduszy własnych negatywnie oraz niskim wzrostem zysku netto przełoży się na wyceny banków. Tymczasem już dziś podstawowy wskaźnik, będący podstawą do wyliczeń wartości banku, czyli ROE, jest relatywnie niski w porównaniu do wartości osiąganych historycznie. Z drugiej strony, na co wskazują eksperci Deloitte, po okresie przejściowym wymogi dotyczące wskaźników LCR i NSFR mogą dodatkowo zwiększyć atrakcyjność banków posiadających dużą bazę klientów depozytowych jako potencjalnych obiektów do akwizycji.

Na polskim rynku mamy do czynienia z dodatkowymi czynnikami, które będą miały wpływ na wycenę banków. To m.in. podatek bankowy, wciąż nierozstrzygnięta kwestia ewentualnego systemowego rozwiązania kredytów hipotecznych denominowanych we frankach szwajcarskich, ograniczenia w udzielaniu kredytów hipotecznych (wkład własny na poziomie min. 10 proc.), nowelizacja ustawy o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym oraz fundusz wsparcia dla kredytobiorców mieszkaniowych. Wszystko to odbije się na zyskach banków, a więc i przełoży się na ich wyceny. Z punktu widzenia inwestora liczy się nie tylko aktualna cena, ale i perspektywa zwrotu z zainwestowanego kapitału. Tymczasem w tym momencie trudno jest wskazać czynniki, które mogłyby podnieść zyski sektora, a zatem i ROE. Apetyt na M&A w polskiej bankowości może być więc mniejszy.

Czas niskich stóp

Na rentowność banków, a więc i na wartość wskaźnika ROE, istotny wpływ ma wysokość stóp procentowych. Od kilku lat stopy procentowe głównych gospodarek świata są na bardzo niskim, nieraz ujemnym lub zerowym poziomie (m.in. Szwajcaria, Szwecja, Dania, Japonia), co ogranicza dochody odsetkowe, generowane przez banki. W sytuacji niestabilnych perspektyw wzrostu gospodarczego na świecie raczej nie można się spodziewać odwrócenia tego trendu, a przeprowadzona w grudniu, po raz pierwszy od 2006 r. podwyżka stóp w USA o 25 punktów bazowych, do 0,25-0,5 proc, ma bardziej wymiar symboliczny.

Specjalizacja, optymalizacja, konsolidacja

Zaostrzanie wymogów kapitałowych może prowadzić do kolejnej fali restrukturyzacji banków, której celem będzie dalsze poszukiwanie oszczędności kosztowych. Nie będzie to jednak łatwe, bowiem większość instytucji finansowych takie procesy już przeprowadziła po pierwszej fali kryzysu finansowego. Oznaczać to może wyprzedawanie przez większe banki części biznesów niezwiązanych bezpośrednio z główną działalnością (non-core), który to trend może stymulować transakcje M&A, a także wycofywanie się przez nie z najbardziej ryzykownych segmentów rynku, co z kolei może przełożyć się np. na wyprzedaż portfeli kredytowych i ograniczenie działalności do tradycyjnego finansowania w najbardziej rentownych branżach.

Konieczność przystosowania się do nowych standardów może natomiast wymusić fuzje wśród mniejszych banków, poniżej miliarda dolarów aktywów - które staną przed wyzwaniem odpowiedniego zabezpieczenia kapitałowego z jednej strony, a z drugiej – przed kwestią dalszej ekspansji, niezbędnej aby przetrwać. Fuzje porównywalnych podmiotów (tzw. Mergers of Equals) mogą być sposobem na sprostanie oczekiwaniom rynku, regulatorów i akcjonariuszy, a jednocześnie pozwalają, np. na poszerzenie geograficznego zasięgu.

W najbliższych latach – w obliczu wyzwań regulacyjnych i rynkowych – banki będą musiały prowadzić rozważną politykę, której elementem mogą być zarówno akwizycje, jak i sprzedaż części biznesów, by optymalizować koszty w tym obciążenia podatkowe i podobne, maksymalizować efekt skali, doskonalić zarządzanie ryzykiem, które w bezpośredni sposób przekłada się na wskaźniki finansowe. Oznacza to, że rynek fuzji i przejęć w tym sektorze choć coraz trudniejszy, będzie wart uwagi.

Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj:
Raport: 2015 Banking M&A Outlook. Poised for a rebound
Raport: 2016 Financial Services M&A Predictions. Rising to the challenge

Strefa M&A

Subskrybuj "Strefa M&A"

Subskrybuj na e-mail powiadomienia o nowych wydaniach tego biuletynu.

Czy ta strona była pomocna?