Finansowanie pozabankowe

Analizy

Finansowanie pozabankowe w Polsce - dynamiczny rynek małych i średnich transakcji

Kwiecień 2018

Fundusze dłużne są coraz bardziej widoczne na polskim rynku, udzielając zwykle kredytów poniżej 10 mln euro w segmentach i spółkach, które są poza zainteresowaniem banków. Ubezpieczyciele również zaczynają mieć istotny wpływ na rynek finansowania pozabankowego (alternatywnego) średniej wielkości, - wyjaśnia Michał Lubieniecki, Partner w Deloitte Central Europe.

Wprowadzenie

W całym polskim systemie bankowym płynność nadal rośnie. Dłużne finansowanie alternatywne jest w pewnym stopniu ograniczone przez ofertę banków. Są jednak nisze, w których działalność dostawców kapitału ze źródeł alternatywnych rozkwita.

Powodem wyższej płynności polskich banków w porównaniu do innych krajów zachodnioeuropejskich jest fakt, że banki w Polsce nie były tak bardzo dotknięte kryzysem kredytów hipotecznych typu sub-prime. Pod względem historycznym, wiele banków miało bardzo niską ekspozycję na kredyty hipoteczne z wyższym ryzykiem i papiery wartościowe zabezpieczone hipoteką. W Polsce nie oferowano również hipotek bez regresu do kredytobiorcy.

Deloitte Alternative Lender Deal Tracker Spring 2018

Krajobraz zdominowały banki

Wysoka płynność na rynku i długa historia udzielenia kredytów szerokiej gamie lokalnych przedsiębiorstw doprowadziły do znaczącego zwiększania wartości portfeli pożyczek korporacyjnych - o 35% w ciągu pięciu lat (obecnie szacowane na około 90 mld euro).

Niemniej, na podstawie kwartalnych ankiet NBP widać rosnące od 2015 roku marże kredytowe. Przez ostatnie cztery lata duże instytucje zwiększały również maksymalną wartość pożyczek, które są skłonne zaoferować i znacznie zmniejszały wymagane zabezpieczenia. Maksymalne okresy finansowania nie uległy jednak znaczącym zmianom. Typowy okres finansowania wynosi 3-5 lat i może wzrosnąć maksymalnie do ok. 7-8 lat w przypadku finansowania właściwie zabezpieczonego na bilansie kredytobiorcy. W przypadku Project Finance / PPP może to być finansowanie relatywnie dłuższe, dostosowane do profilu projektu.

Zdolność i chęć banków do udzielenia pożyczek ograniczały do tej pory liczbę i aktywność funduszy dłużnych (finansowania pozabankowego) i kwoty, które gotowe były pożyczać.

Krajobraz zdominowały banki

Jednak nisze są zagospodarowane przez alternatywne źródła finansowania

Dostawcy alternatywnego finansowania dłużnego zdobywają nisze poprzez udział w mniejszych, bardziej złożonych transakcjach i zapewnienie większej elastyczności jak również dźwigni niż banki. Liczba transakcji z udziałem finansowania alternatywnego rośnie. W 2017 roku w statystykach ALDT odnotowaliśmy 10 dużych transakcji w Polsce, oraz wielokrotnie więcej mniejszych pożyczek od lokalnych dawców kapitału (nierejestrowanych w naszych bazach danych).

Credit Value Investment (CVI), największy polski zarządzający dłużnymi aktywami alternatywnymi jest przykładem sukcesu na tym rynku. CVI zrealizowało ponad 450 transakcji finansowania pozabankowego w Polsce oraz w Europie Środkowo-Wschodniej. Wartość tych transakcji wynosi blisko 2 mld euro; obecnie posiadane aktywa to ponad 1,3 mld euro, które do 2021 r. CVI planuje podwoić. Średnia wielkość pożyczki od CVI wynosi 6 mln euro, ale może ona wynieść nawet cztery razy więcej.

W Polsce i w całym regionie istnieją dogodne możliwości finansowania małych i średnich przedsiębiorstw, zauważa Marcin Leja, dyrektor zarządzający CVI: „Średnio widzimy ponad tysiąc możliwości inwestycyjnych każdego roku, z których około 10% są to inwestycje dla nas. Firma sama reklamuje się, jako „one-stop shop”, oferując różnorodne produkty, począwszy od „stretched senior”, „unitranche”, finansowania podporządkowanego i mezzanine po finansowanie kapitału mniejszościowego i przedsiębiorstw w trudniej sytuacji (distressed debt)”.

Na rynku obecne są także mniejsze fundusze, pożyczające MŚP. Są to relatywnie niewielkie kwoty 1-2 mln euro na transakcję.

Potencjał dla nowych graczy na rynku finansowania alternatywnego

Deloitte dostrzega duże możliwości dla nowych funduszy, które będą ukierunkowane na transakcje średniego segmentu rynkowego w określonych sektorach i określonych sytuacjach. Obejmują one np. finansowanie nieruchomości, w którym nastąpił dwucyfrowy procentowy wzrost projektów w ciągu ostatnich trzech lat, a ryzyko bywa poza zasięgiem banków. Inne sektory popularne wśród dawców finansowania alternatywnego to między innymi sprzedaż detaliczna, produkcja, sektor rekreacji oraz pożyczki konsumenckie typu peer-to-peer, ponieważ banki mniej chętnie finansują potencjalną konkurencję.

Do tej pory międzynarodowe fundusze dłużne nie były obecne na szeroką skalę na polskim rynku. Niektóre z nich przyjęły oportunistyczne podejście, wybierając transakcje, postrzegane jako bardziej atrakcyjne. Marcin Leja uważa, że „W całej Europie Środkowej i Wschodniej istnieje potencjał na zapewnienie długu prywatnego na poziomie od 6 do 7 mld euro, w oparciu o PKB regionu i szersze prognozy wzrostu rynku dłużnego. Polska byłaby oczywistą bramą do szerszego rynku wschodnioeuropejskiego”.

Deloitte spodziewa się bardziej spójnego zaangażowania międzynarodowych graczy, biorąc pod uwagę silny roczny wzrost liczby transakcji realizowanych przez m.in. CVI w przestrzeni alternatywnego finansowania dłużnego w Polsce od 2013 roku do końca 2017 roku.

Jednym z przykładów międzynarodowej obecności alternatywnych dawców kapitału w Polsce była inwestycja Metric Capital Partner (MCP) w Less Mess Storage, wiodącego operatora magazynów samoobsługowych w Europie Środkowo-Wschodniej z siedzibą w Warszawie. John Sinik, Partner Zarządzający MCP, skomentował: „Less Mess Storage jest pierwszą inwestycją polegającą na dostarczaniu dostosowanych rozwiązań kapitałowych dla firm o ugruntowanej pozycji. Metric sfinansował transakcję przy użyciu hybrydowej struktury inwestycyjnej obejmującej zarówno dług i kapitał własny, a także zgodził się na dostarczenie kolejnej rundy finansowania, aby wesprzeć przyszłą ekspansję firmy.” Po inwestycji Metrica firma otworzyła dwie dodatkowe lokalizacje w Warszawie.

W każdej transakcji, bez względu na to, czy chodzi o fundusze lokalne, czy zagraniczne, alternatywni pożyczkodawcy niekoniecznie są przeciwni współpracy z bankami. Marcin Leja z CVI mówi, że „W transakcjach, w których finansowanie dotyczy stabilnych aktywów generujących wysokie przepływy pieniężne jest duża ilość czasu na badanie due diligence, banki są w stanie zaoferować tańsze finansowanie niż CVI, ale w tych przypadkach nasze fundusze mogą dodatkowo zwiększyć dźwignię poprzez subordynowany instrument dłużny”.

CVI dokonuje jednak przede wszystkim transakcji bilateralnych. Jest szczególnie aktywny w przypadku transakcji o średniej wartości, a Marcin Leja dodaje, że „byłoby prawie niemożliwe [dla banku] zorganizowanie 5 mln euro finansowania dla polskiego MŚP, aby przejąć swojego rumuńskiego odpowiednika”. CVI oczekuje marży powyżej 350 punktów bazowych (bps), a więc wyższych niż marże banków i zwykle pozycjonuje się pomiędzy finansowaniem z banków a funduszami private equity.

Na chwilę obecną w Polsce transakcje dłużne bez sponsora (bez udziału funduszu private equity) dominują na rynku. Spodziewamy się jednak zwiększenia zaangażowania private equity w miarę wzrostu wielkości pożyczek. Na przykład, już teraz CVI może zapewnić pożyczkę do 25 mln euro w ramach pojedynczej transakcji.

Rynek największych transakcji

Aktywny jest również rynek największych transakcji, w których uczestniczą instytucje niebankowe. Ze względu na wielkość swoich aktywów są w stanie zaoferować znacznie większe pożyczki niż większość funduszy dłużnych, zwykle ponad 30 mln euro dla pojedynczej transakcji.

Do tych instytucji należy największy ubezpieczyciel w kraju, PZU. Tomasz Mrowczyk, dyrektor w PZU, mówi, że to kolejna dziedzina rynku, którą mogą dobrze obsłużyć lokalni gracze z silnym bilansem w lokalnej walucie.

„Dostępność długu podporządkowanego na polskim rynku, szczególnie w dużych transakcjach, jest ograniczona ze względu na stosunkowo niewielką liczbę instytucji, które są w stanie zapewnić takie finansowanie w złotych” – dodaje, wskazując na ten niezagospodarowany obszar rynku.

Znaczne rezerwy finansowe ubezpieczycieli oraz ich apetyt na większe ryzyko i złożoność transakcji sprawiają, że mają silną pozycję do wykorzystywania takich okazji. Tomasz Mrowczyk dodaje, że PZU jest „jednym z niewielu graczy, którzy są gotowi zaakceptować bardziej złożone struktury finansowania, a posiadane aktywa są na tyle duże, aby sfinansować największe transakcje”.

Jedną z największych transakcji PZU w ostatnich latach była pożyczka na wsparcie lewarowanego zakupu pakietu kontrolnego wiodącego dewelopera, przez fundusze Pimco i Oaktree Capital. Na drugim miejscu jest druga runda finansowania zabezpieczonego udzielonego Cinven, Permira i Mid Europa Partners, umożliwiający wykupienie platformy handlu elektronicznego. Obie te pożyczki były istotne i wyniosły ponad 150 mln euro każda.

Instytucje wsparcia

Istnieje kilku dodatkowych publicznych pożyczkodawców instytucjonalnych odgrywających ważną rolę na rynku pożyczek bezpośrednich. Szczególnie w przypadku, gdy poszukiwane jest finansowanie rozwojowe bądź precedensowe (aranżowane dla nowego. innowacyjnego pomysłu). Kredyty dla firm średniej wielkości oferują Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju oraz Europejski Bank Inwestycyjny, a także BGK.

Ponieważ polski rynek finansowania pozabankowego nadal się rozwija, a różnej wielkości fundusze stają się aktywne w określonych niszach, możliwości stają się coraz bardziej oczywiste dla potencjalnych uczestników. Podczas gdy przestrzeń finansowania pozabankowego rozwija się, oczekujemy dalszego silnego wzrostu wśród graczy lokalnych i zagranicznych, udzielania kredytów wspólnie z bankami lub bez nich, także bez udziału funduszy private equity.

Rynek jest gotowy do dalszego rozwoju.

Czy ta strona była pomocna?