Analiza orzecznictwa UOKiK dot. usług finansowych

Artykuł

Analiza orzecznictwa UOKiK dot. usług finansowych

Biuletyn prawny: Finanse i bankowość | wrzesień 2020 r.

W niniejszym opracowaniu przedstawione zostaną najważniejsze – w opinii autorów – przykłady ostatniej aktywności Prezesa UOKiK (wystąpienia w sprawie ochrony konkurencji, postanowienia o wszczęciu postępowania oraz decyzje kończące postępowania) dotyczące podmiotów z sektora rynku usług finansowych.

Okres pandemii to dla przedsiębiorców z sektora finansowego szczególnie trudny moment. Nowe obciążenia regulacyjne pojawiające się w kolejnych odsłonach tarcz antykryzysowych, obniżka stóp procentowych, spadek popytu ze strony klientów na produkty finansowe, czy pogorszenie spłacalności zaciągniętych zobowiązań finansowych to tylko część z problemów, których branża mogła się spodziewać. Instytucje nieustannie podejmują starania w celu ograniczenia negatywnych skutków wskazanych zjawisk w ich działalności. To jednak nie wszystkie kłopoty, które w ostatnim czasie dotykają podmioty z tego sektora. W ostatnim czasie Prezes UOKiK w znaczny sposób wzmocnił swoją aktywność w odniesieniu do obszaru usług finansowych. Zgodnie z ostatnimi zapowiedziami Prezesa UOKiK, należy się spodziewać dalszej intensyfikacji działań na tym polu i kolejnych surowych kar finansowych nakładanych na podmioty z tego sektora, w szczególności banki. Rok 2020 ma być bowiem rokiem rekordowym pod względem wysokości kar nałożonych na przedsiębiorców.

Webinar: Ochrona konsumenta w świetle nadchodzących zmian prawnych oraz najnowszych trendów orzeczniczych sądów i Prezesa UOKiK

Bezpłatne seminarium on-line
6 października 2020 r.
godz. 10.00 - 11.30

Zarejestruj się

I. Niedozwolone postanowienia umowne

Postanowienia umowne dotyczące wynagrodzenia należnego przedsiębiorcy od konsumenta są głównymi świadczeniami stron (konsumenta) i jako takie zasadniczo nie podlegają ocenie pod kątem ich abuzywności. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy postanowienie określające wynagrodzenie nie zostało sformułowane w sposób jednoznaczny. W decyzji Nr RWR 8/2019, Prezes UOKiK opierając się na owym wyjątku, poddał ocenie postanowienie umowne dotyczące wynagrodzenia przedsiębiorcy.

Postanowienie zawarte w analizowanym wzorcu umownym wskazywało, że konsument zobowiązany będzie zapłaty wynagrodzenia na rzecz przedsiębiorcy w wysokości wskazanej w decyzji ostatecznej, zaakceptowanej przez konsumenta. W momencie zawierania umowy między konsumentem a przedsiębiorcą, treść decyzji ostatecznej była jeszcze nieznana. Ponadto, umowa nie definiowała pojęcia „decyzji ostatecznej” ani momentu, w którym owa decyzja powinna zostać przedłożona konsumentowi, a sama umowa nie zawiera decyzji ostatecznej jako załącznika.

Wątpliwości Prezesa UOKiK wzbudził fakt, że wynagrodzenie przedsiębiorcy zostanie jednoznacznie określone dopiero w trakcie wykonywania umowy, przy jednoczesnym zobowiązaniu konsumenta do jego zapłaty w momencie podpisania umowy. Postanowienie choć jednoznacznie wskazuje na obowiązek konsumenta do zapłaty wynagrodzenia, niejednoznacznie wskazuje jego wysokość. Konsument zobowiązuje się więc do zapłaty wynagrodzenia, którego wysokości nie zna i nie jest w stanie obliczyć. Jak zauważył Prezes UOKiK, konsument pozbawiony został również możliwości weryfikacji sposobu ustalenia wynagrodzenia wskazanego przez przedsiębiorcę. Postanowienie nakłada więc na konsumenta bezwarunkowy obowiązek zapłaty na rzecz przedsiębiorcy wynagrodzenia o nieznanej konsumentowi wysokości.

I. Niedozwolone postanowienia umowne

Postanowienia umowne dotyczące wynagrodzenia należnego przedsiębiorcy od konsumenta są głównymi świadczeniami stron (konsumenta) i jako takie zasadniczo nie podlegają ocenie pod kątem ich abuzywności. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy postanowienie określające wynagrodzenie nie zostało sformułowane w sposób jednoznaczny. W decyzji Nr RWR 8/2019, Prezes UOKiK opierając się na owym wyjątku, poddał ocenie postanowienie umowne dotyczące wynagrodzenia przedsiębiorcy.

Postanowienie zawarte w analizowanym wzorcu umownym wskazywało, że konsument zobowiązany będzie zapłaty wynagrodzenia na rzecz przedsiębiorcy w wysokości wskazanej w decyzji ostatecznej, zaakceptowanej przez konsumenta. W momencie zawierania umowy między konsumentem a przedsiębiorcą, treść decyzji ostatecznej była jeszcze nieznana. Ponadto, umowa nie definiowała pojęcia „decyzji ostatecznej” ani momentu, w którym owa decyzja powinna zostać przedłożona konsumentowi, a sama umowa nie zawiera decyzji ostatecznej jako załącznika.

Wątpliwości Prezesa UOKiK wzbudził fakt, że wynagrodzenie przedsiębiorcy zostanie jednoznacznie określone dopiero w trakcie wykonywania umowy, przy jednoczesnym zobowiązaniu konsumenta do jego zapłaty w momencie podpisania umowy. Postanowienie choć jednoznacznie wskazuje na obowiązek konsumenta do zapłaty wynagrodzenia, niejednoznacznie wskazuje jego wysokość. Konsument zobowiązuje się więc do zapłaty wynagrodzenia, którego wysokości nie zna i nie jest w stanie obliczyć. Jak zauważył Prezes UOKiK, konsument pozbawiony został również możliwości weryfikacji sposobu ustalenia wynagrodzenia wskazanego przez przedsiębiorcę. Postanowienie nakłada więc na konsumenta bezwarunkowy obowiązek zapłaty na rzecz przedsiębiorcy wynagrodzenia o nieznanej konsumentowi wysokości.

Postanowienia umowne dotyczące wynagrodzenia należnego przedsiębiorcy od konsumenta są głównymi świadczeniami stron (konsumenta) i jako takie zasadniczo nie podlegają ocenie pod kątem ich abuzywności. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy postanowienie określające wynagrodzenie nie zostało sformułowane w sposób jednoznaczny. W decyzji Nr RWR 8/2019, Prezes UOKiK opierając się na owym wyjątku, poddał ocenie postanowienie umowne dotyczące wynagrodzenia przedsiębiorcy.

Postanowienie zawarte w analizowanym wzorcu umownym wskazywało, że konsument zobowiązany będzie zapłaty wynagrodzenia na rzecz przedsiębiorcy w wysokości wskazanej w decyzji ostatecznej, zaakceptowanej przez konsumenta. W momencie zawierania umowy między konsumentem a przedsiębiorcą, treść decyzji ostatecznej była jeszcze nieznana. Ponadto, umowa nie definiowała pojęcia „decyzji ostatecznej” ani momentu, w którym owa decyzja powinna zostać przedłożona konsumentowi, a sama umowa nie zawiera decyzji ostatecznej jako załącznika.

Wątpliwości Prezesa UOKiK wzbudził fakt, że wynagrodzenie przedsiębiorcy zostanie jednoznacznie określone dopiero w trakcie wykonywania umowy, przy jednoczesnym zobowiązaniu konsumenta do jego zapłaty w momencie podpisania umowy. Postanowienie choć jednoznacznie wskazuje na obowiązek konsumenta do zapłaty wynagrodzenia, niejednoznacznie wskazuje jego wysokość. Konsument zobowiązuje się więc do zapłaty wynagrodzenia, którego wysokości nie zna i nie jest w stanie obliczyć. Jak zauważył Prezes UOKiK, konsument pozbawiony został również możliwości weryfikacji sposobu ustalenia wynagrodzenia wskazanego przez przedsiębiorcę. Postanowienie nakłada więc na konsumenta bezwarunkowy obowiązek zapłaty na rzecz przedsiębiorcy wynagrodzenia o nieznanej konsumentowi wysokości.

Postanowienia dotyczące fikcji doręczenia, choć od wielu lat jednolicie oceniane przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Prezesa UOKiK jako abuzywne, z niesłabnącą popularnością wykorzystywane są w stosunku do konsumentów przez podmioty oferujące usługi finansowe. Postanowienia takie zazwyczaj nakładają obowiązek poinformowania przedsiębiorcy przez konsumenta o zmianie danych teleadresowych w określonym terminie od zaistnienia zmiany, a w przypadku braku odpowiedniej informacji, przyjmują fikcję, że pisma bądź informacje skierowane na posiadane przez przedsiębiorcę dane teleadresowe są doręczone konsumentowi skutecznie. Tożsame postanowienie zostało wykorzystane we wzorcu umownym będącym przedmiotem decyzji Nr RPZ 10/2019.

Kwestię składania oświadczeń woli reguluje art. 61 § 1 Kodeksu cywilnego, który stanowi, że oświadczenie woli, które ma być złożone innej osobie jest złożone z chwilą, gdy doszło do niej w taki sposób, że mogła zapoznać się z jego treścią. Fikcja doręczenia jest więc oczywiście sprzeczna z treścią przywołanego przepisu. Prowadzi bowiem ona do sytuacji w której, pomimo że konsument nie miał świadomości skierowania do niego oświadczenia woli przez przedsiębiorcę i nie miał możliwości uzyskania informacji o tym, że takie oświadczenie zostało złożone, potraktowany będzie tak, jakby zapoznał się z tym oświadczeniem woli. Kodeks cywilny stanowi jednakże, że aby oświadczenie woli mogło zostać uznane za skutecznie doręczone, konsument musi mieć faktyczną możliwość zapoznania się z treścią oświadczenia woli przedsiębiorcy.

W praktyce fikcja doręczenia może powodować dla konsumenta szereg negatywnych konsekwencji. Zdaniem Prezesa UOKiK takie postanowienie może powodować niepewność po stronie konsumenta co do jego aktualnej sytuacji prawnej np. może on nie mieć świadomości o wypowiedzeniu umowy przez przedsiębiorcę. Przede wszystkim to na konsumenta zostaje przeniesione całe ryzyko związane z niezawiadomieniem o zmianie danych teleadresowych.

Prezes UOKiK zakwestionował sposób naliczania przez bank opłat za wydanie zaświadczeń odnoszących się do kredytów (w szczególności historii spłaty), który uzależniał jej wysokość od okresu, jakiego dotyczyło zaświadczenie. Mechanizm postanowienia zakładał wzrost opłaty z każdym kolejnym rokiem objętym wnioskiem konsumenta, co skutkowało ponoszeniem przez kredytobiorców wysokich kosztów, w szczególności w przypadku produktów długoterminowych takich jak kredyty hipoteczne. Przykładowo, jedno z postanowień przewidywało, że za sporządzenie szczegółowej historii spłaty kredytu lub pożyczki opłata wynosi 200 zł za okres pierwszych 12 miesięcy oraz 100 zł za każde kolejne rozpoczęte 12 miesięcy.

Zdaniem organu takie postanowienie stanowi przejaw sprzecznego z dobrymi obyczajami nadużycia przewagi, jaką bank posiada nad konsumentem, w związku z realizacją umowy. Uzyskanie przedmiotowych zaświadczeń w wielu przypadkach jest niezbędne konsumentom do załatwienia zarówno bieżących spraw z życia codziennego, jak i w sprawach niezwykle istotnych dla ochrony ich interesów np. na potrzeby dochodzenia roszczeń przeciwko banku w ramach postępowania sądowego.

Bank będący jedynym podmiotem, który ma możliwość zebrania i udostępnienia tego rodzaju informacji, skonstruował mechanizm skutkujący multiplikacją opłat po stronie konsumenta. Przyjęte rozwiązanie odbiegało od obowiązujących na rynku standardów, zgodnie z którymi koszt wydania takich zaświadczeń był w stałej wysokości (wynoszącej od kilkudziesięciu do kilkuset złotych), niezależnej od zakresu czasu, którego dotyczył. Różnica w kosztach w stosunku do powszechnie stosowanego modelu mogła wynosić nawet do dwóch tysięcy złotych za jeden wyciąg/oświadczenie.

II. Praktyki naruszające zbiorowe interesy konsumentów

Cechą charakterystyczną każdego marketingu jest posługiwanie się pozytywnym, często uproszczonym i przejaskrawionym przekazem w celu zaprezentowania zalet reklamowanej oferty. Nie oznacza to jednak, że może to odbywać się w sposób nierzetelny i nieuczciwy.

W decyzji Nr RŁO-6/2020 Prezes UOKiK zakwestionował działanie fundusz inwestycyjnego, który w materiałach prezentujących produkt przeznaczony dla konsumentów nie ujawnił informacji o ryzyku wynikającym z okoliczności wskazujących na możliwość niewywiązania lub nienależytego wywiązania się przez podmiot zarządzający częścią portfeli inwestycyjnych z zobowiązań w zakresie zarządzania aktywami, pomimo posiadania informacji o tym fakcie. W toku postępowania przedsiębiorca wskazywał, że broszura stanowiła przedkontraktowy materiał marketingowy, w związku z czym nie było uzasadnienia do tego, aby na tak wczesnym etapie przedstawiać szczegółowe informacje dotyczące ryzyka. Prezes UOKiK nie zgodził się z tą argumentacją stwierdzając, że w odniesieniu do niektórych złożonych produktów, zwłaszcza dotyczących umów finansowych, należy przyjmować surowsze reguły w zakresie obowiązków spoczywających na profesjonaliście oferującym produkt. Pominięcie informacji o realnych zagrożeniach związanych z inwestycją stanowiło rażące nadużycie zaufania konsumentów, którzy bazując na informacjach pochodzących od spółki, podjęli decyzje o nabyciu produktu.

Kwestia właściwego informowania konsumentów o ryzykach związanych z inwestycją była również przedmiotem decyzji Nr RKT-03/2020. W tym przypadku Prezes UOKiK zakwestionował działanie polegające na nadmiernym eksponowaniu informacji o możliwości osiągnięcia zysku z inwestycji kosztem informacji dotyczących okoliczności, w których inwestycja może nie przynieść zysku lub nawet wygenerować straty. W materiałach przeznaczonych dla konsumentów niektóre informacje zostały zamieszczone w sposób przykuwający uwagę tj. w formie tabeli. Zawarte tam informacje dotyczą głównie korzyści związanych z produktem – zysków z inwestycji w postaci odsetek oraz terminów ich wypłaty. W tabeli zamieszczono również informację o kosztach, jednak bez wskazania ryzyka związanego z inwestycją. Informacja o możliwości utraty całości lub części środków została opisana w oddzielnej części dokumentu. To spotkało się z zastrzeżeniami Urzędu. W ocenie organu zarówno informacje o potencjalnych zyskach, jak i ryzyku, powinny zostać podane w sposób umożliwiający ich łatwe porównanie i wyciągnięcie wniosków.

W niektórych przypadkach wątpliwości UOKiK dotyczyć mogą także samej konstrukcji produktu oferowanego konsumentom, której sama istota może prowadzić do naruszenia ich interesów. Takim przykładem są ostatnie działania Urzędu dotyczące coraz częściej wykorzystywanego w obrocie produktu umożliwiającego szybkie pozyskanie kapitału przez przedsiębiorców, tzw. weksla inwestycyjnego.

Prezes UOKiK wydał ostrzeżenie publiczne oraz wszczął postępowanie przeciwko podmiotowi udzielającemu pożyczki w związku z posługiwaniem się wekslem inwestycyjnym w obrocie z konsumentami. Spółka pozyskiwała od konsumentów środki pieniężne z wykorzystaniem formuły umowy pożyczki. Konsument przenosił na nią własność określonej ilości pieniędzy, a ta zobowiązywała się do jej zwrotu z oprocentowaniem („dyskontem”) w kwocie równej „sumie wekslowej”, to jest kwocie, na którą opiewa wydany weksel. Urząd doszedł do przekonania, że celem zorganizowania przez Spółkę tego przedsięwzięcia jest pozyskanie od konsumentów środków pieniężnych, które wykorzystane zostaną do prowadzenia działalności w zakresie udzielania pożyczek przedsiębiorcom. W ocenie Prezesa Urzędu, umożliwia to spółce przeniesienie na konsumentów ryzyka prowadzonej działalności gospodarczej i zagraża ich interesom.

Takie działania zostały uznane za wykorzystanie weksla w sposób sprzeczny z jego istotą oraz funkcją. Weksel posłużył za środek pozyskania kapitału do prowadzenia działalności gospodarczej, co zdaniem organu, w przypadku przedsiębiorców wykorzystujących papiery wartościowe, powinno odbywać się przy wykorzystaniu instrumentów finansowych w rozumieniu ustawy o obrocie instrumentami finansowymi (do kategorii których, zgodnie z art. 1 ust. 2 tej ustawy, weksel nie należy).

W konsekwencji, spółka swoim działaniem mogła naruszać dobry obyczaj rzetelnego traktowania konsumenta. W ocenie Prezesa UOKIK dobry obyczaj nakazuje, aby przedsiębiorca w przypadku finansowania swojej działalności poprzez źródła zewnętrzne, czynił to w sposób rzetelny i uczciwy, z poszanowaniem interesów swojego partnera będącego źródłem kapitału. Jeśli zatem przedsiębiorca decyduje się na finansowanie własnej działalności ze środków pozyskiwanych od konsumentów przy wykorzystaniu papierów wartościowych, winien czynić to przy posłużeniu się przewidzianymi dla tego celu instrumentami prawnymi.
W ocenie Urzędu takie działanie może zniekształcić zachowanie rynkowe przeciętnego konsumenta przez podjęcie decyzji o przekazaniu spółce środków pieniężnych, które wykorzystywane będą przez nią do prowadzenia działalności w zakresie udzielania pożyczek przedsiębiorcom, co skutkuje przeniesieniem na konsumentów ryzyka prowadzonej działalności pożyczkowej.

Urząd zweryfikował sposób uwzględniania w postanowieniach umownych stosowanych przez podmioty finansowe ujemnych wartości stawek bazowych w oprocentowaniu kredytów hipotecznych wyrażonych w polskich złotych. W toku przeprowadzanego badania jego zastrzeżenia wzbudziło stosowanie postanowień umownych określających dolny limit oprocentowania w sytuacji znaczącego spadku wysokości stóp referencyjnych. Skutkiem tego rodzaju postanowień jest to, że pomimo obniżenia stóp procentowych, oprocentowanie kredytu obniżało się jedynie do określonego w umowie poziomu. W ocenie UOKiK takie postanowienie pozostaje w sprzeczności z dobrymi obyczajami.

Ryzyko zmiany stóp procentowych powinno być równo rozłożone między bank a konsumenta. W przypadku postanowień przewidujących dolny limit oprocentowania ryzyko kredytodawcy jest nieporównywalnie mniejsze niż ryzyko kredytobiorcy związane ze zmienną, dodatnią stopą referencyjną. Stosowanie dolnych limitów należy ocenić w kontekście naruszania dobrych obyczajów, które są wyznaczane przez zasady dobrych praktyk, takie jak choćby „Kodeks etyki bankowej”. W konsekwencji, w sytuacji rosnących stóp procentowych, bank będzie pobierał wyższą ratę, bez wprowadzenia jakiegokolwiek górnego limitu, którego nie można przekroczyć. Z kolei w odwrotnym przypadku bank obniży opłatę, jednakże zapewniając sobie minimalny poziom, poniżej którego odsetki nie mogą spaść.

III. Jakie konsekwencje mogą wyniknąć ze stwierdzonych naruszeń?

W przypadku stwierdzenia naruszenia zbiorowych interesów lub naruszenia zakazu stosowania niedozwolonych postanowień umownych, Prezes UOKiK może nałożyć na przedsiębiorcę karę pieniężną w wysokości do 10% obrotu uzyskanego przez przedsiębiorcę w roku obrotowym poprzedzającym rok wydania decyzji. Sankcja finansowa może być nałożona nawet w przypadku dokonania nieumyślnego naruszenia.

Poza ukaraniem podmiotu, który dopuścił się naruszenia interesów konsumentów, UOKIK może nałożyć również karę finansową na „osoby zarządzające” przedsiębiorstwem. Sankcją mogą zostać objęte osoby kierujące przedsiębiorstwem, a więc zarówno członkowie organów zarządzających jak i kierownicy/menedżerowie, mogący podejmować czynności decyzyjne.

Przesłanką nałożenia kary na osobę zarządzającą jest stwierdzenie, że osoba ta, w ramach sprawowania swojej funkcji, w czasie trwającego naruszenia, umyślnie dopuściła przez swoje działanie lub zaniechanie do naruszenia przez przedsiębiorcę zakazów stosowania niedozwolonych postanowień umownych lub praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów. Maksymalna wysokość kary z tego tytułu wynosi 2 000 000 zł., a w przypadku podmiotów podlegających nadzorowi nad rynkiem finansowym w rozumieniu ustawy z dnia 21 lipca 2006 r. nadzorze nad rynkiem finansowym, do 5 000 000 zł.

Prezes UOKiK może stosować, także instrumenty zmierzające do usunięcia skutków spowodowanych przez zakwestionowane działanie. W tym zakresie, w ostatnich latach szczególną wagę Prezes UOKiK przypisuje rekompensacie publicznej.

Poprzez rekompensatę publiczną Prezes UOKiK może nakazać przedsiębiorcy podjęcia określonych działań wobec konsumentów, które mają na celu usunięcie skutków naruszenia wobec jego aktualnych i byłych klientów. Może ona polegać na świadczeniu o charakterze materialnego lub o charakterze niematerialnym. Ryzyko zastosowania tego rodzaju rozstrzygnięcia jest największe w przypadku, gdy stwierdzone naruszenie powoduje naruszenie interesów majątkowych konsumentów. W zależności od charakteru praktyki, obowiązek ten może okazać się większym obciążeniem od orzeczonej w decyzji kary pieniężnej.

Przykładowo, w decyzji Nr RŁO-5/2020, w której uznano, że bank stosował praktyki naruszające zbiorowe interesy konsumentów polegające na missellingu określonych certyfikatów inwestycyjnych oraz wprowadzaniu konsumentów w błąd poprzez przekazywanie nieprawdziwych informacji dotyczących ryzyka związanego z inwestowaniem środków w dany produkt inwestycyjny, Prezes UOKiK zastosował rekompensatę publiczną w postaci obowiązku wypłaty wszystkim konsumentom, którzy nabyli przedmiotowe certyfikaty inwestycyjne rekompensaty w wysokości 38 tys. zł. Łącznie bank powinien wypłacić konsumentom kilkanaście milionów złotych.

Z kolei w decyzji Nr RKR-8/2019, jako środek usunięcia trwających skutków naruszenia polegającego na nieobniżaniu w przypadku przedterminowej spłaty kredytu konsumenckiego całkowitego kosztu kredytu o koszt prowizji, za okres o który skrócono czas obowiązywania umowy, zastosowano obowiązek dokonania zwrotu – w ramach przysporzenia konsumenckiego – należnej konsumentom części prowizji, jeżeli złożą w tym zakresie reklamację. Ponadto nałożono obowiązek poinformowania konsumentów o takiej możliwości.

Prawomocne decyzje Prezesa UOKiK mogą wywoływać istotne skutki także w relacjach cywilnoprawnych. Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego w sprawach z zakresu ochrony konkurencji, prawomocne decyzje Prezesa UOKiK mają charakter prejudykatu w postępowaniu sądowym. W konsekwencji, sąd orzekający w sprawie, której podstawę faktyczną stanowi działanie przedsiębiorcy uznane przez organ za praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów, będzie związany tym ustaleniem. Postępowanie dowodowe w tym zakresie nie będzie już niezbędne. Dla konsumentów jest to znaczne ułatwienie w dochodzeniu swoich praw na drodze sądowej.

Czy ta strona była pomocna?