Nowości

Magazyn SheXO | styczeń 2017

Praca – scenariusze przyszłości

Szanowne Panie,

Żyjemy w coraz ciekawszych czasach. Miniony rok upłynął pod hasłem dwóch przeciwstawnych tendencji. Niemal każdego dnia dowiadywaliśmy się, jakie technologie i roboty zastąpią pracowników. Z drugiej strony pojawił się silny kierunek do umiejscawiania człowieka i jego wartości w centrum uwagi organizacji - stąd wiele dyskusji o przyszłości turkusowych firm oraz roli ekonomii współdzielenia.

Dziś trudno określić, jak dokładnie ułożą się proporcje techno versus human. I jak będzie wyglądała współpraca tych bytów. Wiadomo jednak, że klasyczne modele zarządzania powoli odchodzą do lamusa. Nowe musimy dostosować do wymagań pokoleń wchodzących na rynek pracy. Zamiast procedur jeszcze większą uwagę będziemy zwracać na tworzenie kultury przynależności. Równolegle, i zapewne w szybkim tempie, będzie rozwijać się gospodarka cyfrowa. Eksperci działający przy Światowym Forum Ekonomicznym w Davos prognozują, że do 2023 roku 80 proc. ludzi będzie miało swojego cyfrowego odpowiednika. Trzy lata później samochody samojeżdżące będą stanowiły 10 procent wszystkich aut, a w radzie nadzorczej pojawi się pierwsza sztuczna inteligencja.

Zanim jednak dowiemy się, w których firmach zaczną zarządzać roboty, warto przyjrzeć się, jak będziemy pracować w najbliższych latach. Polecam Paniom wywiad z Natalią Hatalską, badaczką trendów, która wyodrębniła pięć scenariuszy przyszłości pracy. Dotychczasowe struktury zmienią się, ale zmiany uruchomią nowe możliwości i wyzwolą kreatywny potencjał człowieka.

Wiary w siebie, w swój talent i możliwości - to moje życzenia dla Pań na Nowy Rok, nowe czasy. Dziękujemy, że jesteście z nami i czekamy na nasze nowe wspólne spotkania, pełne wartościowych rozmów, inspiracji i możliwości. Czerpmy z mocy naszej mądrej kobiecości!

Pozdrawiam,
Iwona Georgijew
Liderka Klubu SheXO

W numerze:

  1. Praca – scenariusze przyszłości. Wywiad z Natalią Hatalską.
  2. Sukcesy Polek
    Najbardziej znane Polskie trendsetterki, czyli nowe trendy w przemyśle, życiu codziennym i wirtualnej rzeczywistości
    Lista 50 najbardziej wpływowych kobiet w Polsce
    KTG w smartfonie
    Sama na biegunie
    Polka dowódcą okrętu wojennego
  3. Ze świata
    170 lat do równości - najnowsza edycja raportu Światowego Forum Gospodarczego w Davos „The Global Gender Gap Report 2016”
    Najbardziej pożądany pracodawca dla kobiet
    Pirelli bez retuszu
    Kobiety polecą na Marsa
  4. Kobiety w biznesie
    Co i kto pomoże awansować kobietom - jak tworzyć wiarygodny „business case” dla większej obecności kobiet w zarządach.
    Mentoring dla kariery – 66 par w LeadersIN
  5. Po godzinach – inspirujące lektury
  6. Relacje ze spotkań SheXO

Praca – scenariusze przyszłości | Rozmowa z Natalią Hatalską, badaczką trendów, założycielką Infuture Hatalska Foresight Institute

Czym będzie praca? Dobrem pożądanym, anachronizmem czy rodzajem aktywności? To pytanie spędza sen z powiek pracownikom, przedsiębiorcom, filozofom i badaczom. Mimo że nie wprowadzono dotychczas przełomowych rozwiązań systemowych, na całym świecie toczą się inspirujące dyskusje, które zapewne do zmian doprowadzą. Powstają książki i opracowania, m.in. raport pt. Praca: scenariusze przyszłości* autorstwa Natalii Hatalskiej, ekspertki ds. nowych mediów, nowych technologii i alternatywnych form komunikacji marketingowej, zajmującej się też prognozowaniem trendów.


Każdy z przygotowanych przez autorkę raportu scenariuszy jest odpowiedzią na inny czynnik zmian – oprócz technologicznego, w prognozie Natalii Hatalskiej uwzględniony został także czynnik społeczny, ekonomiczny, polityczny i środowiskowy.

1. Working Forever – scenariusz będący odpowiedzią na czynnik społeczny, czyli starzejące się społeczeństwo oraz wydłużający się czas życia. Trudno sobie wyobrazić, że pokolenia, które będą żyć 100 lat i więcej (a takie prognozy dotyczą dzieci urodzonych po 2007 roku), przejdą na emeryturę w wieku 60 lat; scenariusz zakłada więc, że będziemy pracować do późnej starości, nawet do 80-tki/90-tki, a w trakcie całego życia będziemy wielokrotnie przekwalifikowywać się, załamaniu ulegnie funkcjonujący aktualnie model: edukacja – praca – emerytura.

2. The Useless Class – scenariusz, który jest odpowiedzią na czynnik technologiczny. Zakłada rozwój automatyzacji, robotyzacji i wykorzystanie sztucznej inteligenci na taką skalę, że praca ludzka stanie się zbędna. Ewentualnie stanie się luksusem, na który będą mogli sobie pozwolić nieliczni. Bezrobocie sięgnie nawet 40 procent. Być może każdy z nas otrzyma gwarantowany dochód podstawowy (universal basic income), a czas pracy zostanie skrócony (testowany aktualnie m.in. w Szwecji). Co ciekawe, ludzie doceniają pozytywne aspekty sztucznej inteligencji. Potwierdziły to także wyniki ilościowych badań konsumenckich realizowanych na potrzeby raportu Praca (aut. NH) – prawie 50 procent badanych wskazało, że automatyzacja, to naturalna konsekwencja rozwoju technologicznego, a tylko 21 proc. miało obawy, że ludzie będą mniej potrzebni na rynku pracy.

3. People Per Hour – odpowiedź na czynnik ekonomiczny, tzw. ekonomię wolnych strzelców czy z ang. gig economy – „Ja sama postrzegam go raczej w kontekście optymistycznym - mówi Natalia Hatalska - a nie pejoratywnym (prekariat), czyli jako odpowiedź na potrzeby młodszych pokoleń. Już dziś milenialsi i generacja Z, na pierwszych miejscach stawiają w pracy elastyczność i mobilność. Zdecydowanie częściej niż poprzednie generacje pracują jako freelancerzy, pracują zdalnie, tworzą własne biznesy.”

4. There Are No Jobs On a Dead Planet – scenariusz uwzględniający czynnik środowiskowy – zmianę klimatu – i próbujący odpowiedzieć na pytanie, jak kwestie klimatyczne, dekarbonizacja, przejście na gospodarkę niskoemisyjną wpłyną na rynek pracy, w tym poziom zatrudnienia, sposób komunikacji w firmach czy nawet podróże służbowe. Bardzo istotne są kwestie skróconego czasu pracy - badania wskazują, że im dłużej pracujemy, tym większa konsumpcja i tym większy ślad ekologiczny, który zostawiamy.

5. Through the Glass Door – scenariusz będący odpowiedzią na czynnik polityczny (transparentność). Przedsiębiorstwa, organizacje i pracownicy muszą nauczyć się funkcjonować w środowisku, gdzie każda rzecz, którą zrobią lub powiedzą, będzie mogła zostać podana do publicznej wiadomości. To także świat pełnej transparentności dotyczącej procesów zachodzących w organizacji i decyzji tam podejmowanych (także na temat wysokości wynagrodzenia).

http://hatalska.com/2016/10/10/praca-scenariuszeprzyszlosci-raport

Który z wyodrębnionych przez Panią trendów jest największym zagrożeniem?
Trudno powiedzieć. Nie traktuję scenariuszy jako zagrożeń – raczej jako coś, co ma być bodźcem do zmian. Jeśli jednak miałabym wybrać, to najbardziej pesymistycznym scenariuszem wydaje się być There Are No Jobs On a Dead Planet uwzględniający czynnik środowiskowy. Coraz częściej przemieszczamy się, więcej konsumujemy. Mocniej drenujemy planetę z jej naturalnych zasobów. W efekcie mamy do czynienia ze zmianami klimatycznymi. I właśnie te zmiany prowadzą do tego, że będzie nam żyło się coraz trudniej. W perspektywie długoterminowej nasza egzystencja może wyglądać jak w filmie „Mad Max“, walka o zasoby, samounicestwienie. Można też patrzeć na ten scenariusz optymistycznie – już dziś człowiek wymyśla sposoby ochrony Ziemi, państwa mają świadomość przechodzenia na gospodarkę niskoemisyjną, część ludzi ogranicza konsumpcję, firmy wpisują się w trend zrównoważonego rozwoju…

Zatem jaki czynnik jest kluczowy dla rozwoju przyszłości?
Nie da się odpowiedzieć na to pytanie jednoznacznie. Analizując scenariusze przyszłości, należy brać pod uwagę czynniki społeczne, prawne, polityczne, ekonomiczne. Tymczasem ludzie najczęściej zwracają uwagę na czynnik technologiczny. W powszechnym przekonaniu, bo w przeprowadzanych badaniach to nie zawsze wychodzi. Ludzie boją się technologii, tego że będą zbędni, nie będą mieli gdzie pracować. Ale na te zmiany można też spojrzeć pozytywnie. Żmudne, powtarzalne czynności, które ludzi zwykle frustrują, zaczną wykonywać roboty. Człowiek zaś będzie mieć czas na wszelkiego rodzaju kreatywne aktywności. I nie chodzi o to, że nagle wszyscy zajmiemy się malowaniem obrazów. Myślę, że zwiększy się poziom innowacyjności.

Wielu ludzi lubi mieć jednak zadane zadania i funkcjonować w stylu: praca jest męcząca i stresująca, a życie prywatne ma być od niej wytchnieniem.
Być może, lecz jak pokazują badania, najbardziej wykańcza ich stagnacja i frustracja z powodu nieciekawej pracy. Natomiast narzekanie to dla wielu Polaków wentyl bezpieczeństwa, swego rodzaju sposób na budowanie relacji społecznych – „ponarzekajmy sobie w kuchni na szefa, pogadajmy na papierosie, że jakieś zadanie nas wykańcza“. Faktycznie, być może niektórzy lubią tak żyć, ale na szczęście jest też coraz więcej osób, które chcą się sprawdzić w innej formule pracy niż zadane projekty. Innym problemem jest to, że ludzie generalnie boją się zmian. Tymczasem zmiany są nieuniknione. Żeby dobrze funkcjonować, dostosować się do nowej rzeczywistości, korporacje i firmy powinny przyjąć kulturę zmiany jako stały element procesu rozwoju. Wymaga to oczywiście przemodelowania dotychczasowych systemów, struktur, lecz to proces nieunikniony. To jest być albo nie być dla wszystkich podmiotów gospodarczych. Wystarczy przypomnieć sobie historię wielkich marek, które przespały proces przestawienia się na nowe okoliczności: Kodak, Nokia, Blackberry.

Co powoduje konieczność zmian?
Wejście na rynek pracy kolejnych pokoleń, mających odmienne oczekiwania od poprzednich generacji. Przeprowadzałam ostatnio badanie dotyczące najważniejszych cech dobrej pracy. Respondenci jako najważniejszą cechę wskazywali satysfakcjonujące zarobki, ale młodzi ludzie w wieku 15-35 lat, na pierwszym miejscu stawiali elastyczność – chcą pracować z domu, w nocy, z Tajlandii czy Londynu. Firmy wciąż jednak nie do końca wiedzą, jak stworzyć nowe narzędzia wpływu i sprawdzania elastycznych pracowników. To też jest wyzwanie.

Jak to robić?
Małymi krokami. Zamiast karnetu na siłownię oferować elastyczny czas pracy. Na przykład wrocławska firma informatyczna zabrała swoich pracowników na miesiąc na Bali. I tam pracowali nad konkretnym projektem.

Gdzie szukać symptomów zmian, pomysłów na elastyczność w firmie?
Poza swoją firmą, poza kategorią, poza branżą. Zarządzający nader często myślą, że ich pracownicy żyją w silosach, obracają się tylko w określonych kręgach i przekonaniach. To mit.

W jaki sposób odkrywać trendy, czym one w ogóle są?
Trendy to zjawiska długotrwałe, powtarzalne, tymczasem wiele mediów opisuje trendy jako mody. Trendów trzeba poszukiwać w codzienności. Uważnie obserwować różne środowiska, słuchać, mieć oczy i uszy otwarte i przede wszystkim nie oceniać. Za to ciągle zadawać sobie pytanie – co dla mnie z tych obserwacji wynika, co wynika z nich dla mojej firmy. Co dla kolejnych pokoleń. Już teraz w firmach pracują dwa, trzy pokolenia, a za chwilę będzie ich jeszcze więcej.

Jak łączyć pokolenia?
Przede wszystkim zacząć od diagnozowania potrzeb każdej generacji. I każdą oddzielnie pokierować wedle tych potrzeb, oczywiście w korelacji do zadań firmy. Na przykład pokolenie X pragnie spokoju i pieniędzy, a milenialsi chcą mieć ciekawą pracę w elastycznych godzinach. Milenialsi oczekują też szybkich informacji zwrotnych, bezpośrednich spotkań, to wcale nie jest pokolenie wirtualne, jak nam się wydaje.

Szykuje się wielka praca dla działów HR...
Zdecydowanie. Już na etapie rekrutacji muszą się skupić nie tylko na kompetencjach, ale przede wszystkim na potrzebach pracowników i podążać za tymi potrzebami.

Jakie branże, zawody powinny bać się sztucznej inteligencji?
Naukowcy z Oxfordu kilka lat temu sporządzili listę zawodów i zajęć, zagrożonych wyginięciem. Na pierwszych miejscach znalazły się prace administracyjne, logistyczne, zawody z branży finansowej i call center. Mocno zagrożona jest branża ubezpieczeniowa, bo oszacowano, że dzięki automatycznym, bezkolizyjnym autom, rynek ubezpieczeń motoryzacyjnych zmniejszy się o 60 procent. Zagrożone są zawody związane z dekarbonizacją, czyli zakończeniem wydobywania węgla. Proces ten jest jednocześnie problemem i szansą, bo do prac przy powstawaniu nowych rodzajów energii odnawialnej potrzeba ludzi. Tylko w Niemczech w sektorze gospodarki niskoemisyjnej powstało 370 tysięcy nowych miejsc pracy. W najmniejszym stopniu wyginięcie dotknie zawody kreatywne. Jednak sztuczna inteligencja już przejmuje także te obszary. Poza tym roboty zaczynają być konkurencją dla lekarzy pierwszego kontaktu. Mogą szybciej i łatwiej diagnozować choroby onkologiczne, asystują przy operacjach, podczas których nie zatrzęsie im się ręka. Wprawdzie niektórzy będą chcieli jeździć automatycznymi taksówkami, jednak inni będą woleli zamówić taksówkę z prawdziwym kierowcą i to może być opcja luksusowa.

Znikające zawody są szansą na powstawanie nowych i wygląda na to, że elastyczność staje się kompetencją XXI wieku.
Na ostatnim szczycie ekonomicznym w Davos zaprezentowano raport o przyszłości pracy i tam wśród najważniejszych kompetencji XXI wieku wymieniono kreatywność.

Jak Pani widzi swoje miejsce w Nowej Ekonomii?
Raczej nie planuję przyszłości. Przyjmuję sytuacje, które przychodzą i dostosowuję się do nich wedle moich celów i potrzeb. Zawsze jednak podążam za własnym głosem. Na V roku studiów podjęłam pracę w wydawnictwie Young Digital Poland, ale po dwóch latach poczułam potrzebę zmian, więc przeniosłam się do korporacji Nivea w Poznaniu, przy okazji zrobiłam studia doktoranckie z ekonomii. Jednak po trzech latach w Poznaniu, czegoś mi brakowało. Wróciłam do Gdańska na stanowisko szefa ds. komunikacji w Wirtualnej Polsce. Zawsze miałam potrzebę dzielenia się wiedzą, dlatego zaczęłam pisać bloga hatalska.com, który z czasem stał się bardziej pochłaniający niż moje obowiązki służbowe. W 2008 roku, gdy nagłówki gazet krzyczały o wielkim kryzysie, zrezygnowałam z pracy w korporacji. Dziś z perspektywy czasu wiem, że w żadnej korporacji nie doszłabym do miejsca, w którym jestem teraz. Mam ogromną satysfakcję, bo to, gdzie jestem, stworzyłam własną pracą i wyobraźnią. Pracuję z największymi w Polsce i na świecie.

Czy wśród badanych przez Panią trendów są symptomy zwiększającej się roli kobiet w biznesie?
Mówi się o womenomics, czyli o gospodarce kobiet. Faktycznie rola kobiet rośnie. Mamy kobiety premierów krajów, kobiety prezeski. To, co wciąż jednak wymaga poprawy, to zbyt mała liczba kobiet zajmujących się nowymi technologiami. Po części wynika to z naszych przyzwyczajeń kulturowych – dziewczynkom powtarza się, że technologia, matematyka, inżynieria to tematy męskie, nie dla nich. Tymczasem rezygnując z technologii, kobiety eliminują się z życia publicznego i gospodarki w ogóle. Każda firma dziś, niezależnie od tego, czym się zajmuje, jest bowiem firmą technologiczną.

Rozmawiała Iwona Kokoszka

W opinii klubowiczek SheXO:

Halina Frańczak, Dyrektor działu marketingu i rozwoju rynku Deloitte w Polsce i Europie Środkowej

Na ostatnim ekonomicznym szczycie w Davos dyskutowano o umiejętnościach i kompetencjach przyszłości. Okazało się, że w 2020 roku na rynku pracy obok ogólnego przygotowania będą liczyły się przede wszystkim umiejętności i kompetencje społeczne ludzi. Sztuczna inteligencja zastąpi ludzi tam, gdzie potrzeba więcej technologii niż serca, lecz do umiejętności społecznych, tak wysoko cenionych obecnie w biznesie, na razie nie ma dostępu. Dlatego, na pewno nie przepadniemy w stechnicyzowanym świecie. Bardzo mocnym trendem od kilku lat jest ekonomia współdzielenia. Opiera się ona na najnowszych technologiach, jako na kanale dostępu, ale korzysta przede wszystkim z zaufania między ludźmi. Rozwinęła się ona w kryzysie, wśród tych, którzy nie posiadają, albo posiadają bardzo mało. Ekonomia współdzielenia kreuje nowe scenariusze na rynku pracy i nowe modele biznesowe. W tym kontekście rodzą się jednak poważne wątpliwości, co z demokracją i edukacją, która na razie nie dorasta do nowych wyzwań, nie zmienia się wraz z wymogami rozwoju społeczeństw. Pytanie – czy nowe modele, takie jak m.in. te rodzące się w ramach ekonomii współdzielenia, czy te, które wkrótce powstaną, nie będą jeszcze bardziej różnicować i rozwarstwiać społeczeństw na tych, którzy mają - i będą mieć jeszcze więcej oraz tych, którzy nie mają - i nie będą mogli mieć?

Grażyna Rzehak, GRC Management & Coaching oraz wiceprzewodnicząca Rady Nadzorczej Grupy Pracuj

Odpowiedzialnością za nowe trendy na rynku pracy i stworzeniem nowego, lepszego systemu zarządzania ludźmi obciąża się zazwyczaj wyłącznie działy human resources. Nie wolno tego robić. Często bowiem działy HR zmieniają się pod dyktando strategii globalnych koncernów czy dużych lokalnych firm. Powstają centra usług wspólnych, część działań zostaje wyniesiona na zewnątrz (outsourcing) i w rezultacie działy HR pojawiają się i znikają. Jeśli konieczność zmian na rynku pracy nie zostanie zrozumiana przez zarządzających czy właścicieli firm, działy HR nie zrobią rewolucji. Najpierw należy edukować i uświadomić menedżerów.

dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, Główna ekonomistka Konfederacji Lewiatan

Rynek pracy potrzebuje zupełnie nowych kompetencji. Żeby je zbudować muszą nastąpić głębokie zmiany w systemie edukacji i to na wszystkich szczeblach, od przedszkola do uczelni wyższych. Warto przyglądać się rozwiązaniom na świecie. Na przykład w Massachusetts Institute of Technology w USA wprowadzają pilotaż nowego modelu edukacji - młodzi ludzie uczą się wyłącznie w oparciu o pracę nad konkretnymi projektami. W tym systemie kładzie się nacisk na interdyscyplinarność uczestników i ich kompetencji. Studenci uczą się przez rozwiązywanie konkretnych problemów, z wykorzystaniem teorii i pod opieką profesorów-mentorów. Nie ma zdawania ogólnych testów, gdzie wszyscy muszą umieć to samo i tylko w teorii. Jeśli pilotaż tego programu potwierdzi zasadność proponowanych zmian, a nie mam wątpliwości, że tak będzie, na pewno taki system nauczania zostanie powielony w innych uczelniach. Jak w tym kontekście ma się proponowana przez rząd „reforma” edukacji? I nie mam na myśli likwidacji gimnazjów, ale przede wszystkim planowane zmiany programowe. Edukacja na świecie idzie w zupełnie innym kierunku. Polakom nie wolno zaakceptować proponowanej reformy szkolnictwa. Powinny zadbać o to szczególnie kobiety, bo nadal to przecież na ich barkach spoczywa ciężar zajmowania wykształceniem dzieci.

Sukcesy Polek

Nowe trendy w przemyśle, życiu codziennym i Internecie to robota dwóch Polek, obecnie najbardziej znanych trendsetterek w Europie.

  1. Zuzanna Skalska, najbardziej opiniotwórcza polska trendsetterka. Prognozuje tendencje, jakie nastąpią w światowym projektowaniu przedmiotów użytkowych. Doradza międzynarodowym przedsiębiorcom, a także polskim i holenderskim instytucjom rządowym. Od 23 lat mieszka w Holandii. Punktem przełomowym w jej karierze zawodowej była praca w największym holenderskim studiu projektowym VanBerlo, gdzie zajmowała się monitorowaniem trendów w różnych dziedzinach przemysłu. W 2007 roku założyła własną firmę konsultingową pod marką 360 Inspiration. W Eidhoven współtworzy renomowany festiwal Dutch Design Week, jest też współtwórczynią poznańskiej School of Form. Jej zdaniem trendy napędzane są przez mechanizm życia codziennego i ich główną cechą jest wielowymiarowość, która stała się integralną częścią naszego życia. Musimy przyzwyczaić się do tej ciągle zmieniającej się mozaiki, przestać szufladkować, wtedy lepiej zrozumiemy zmiany i trendy.

    Trend według Zuzanny Skalskiej:
    Trend to kij, który ma dwa końce. Z jednej strony jest konsument, z drugiej biznes. W przypadku konsumentów, trend jest narzędziem marketingowym. To pewien rodzaj storytellingu, który jest maszyną sprzedażową w FMCG i w modzie. Cały ten zabieg został bardzo dobrze podchwycony przez kolorowe, kobiece magazyny, gdyż trendy przeważnie kojarzą się z babskimi gazetami. Trendy stały się tematem rozmów podczas kobiecych koktajli. Wytworzyła się pewna procedura spotkań klubów wzajemnej adoracji, które skupiają się na nazwiskach, wzorach i oczywiście trendach podawanych w prasie. Natomiast drugi koniec kija trzymają ręce biznesu. Trend w biznesie pełni funkcję samospełniającego się proroctwa. Załóżmy, że jeden z czterech domów mody „kupi” u mnie trendy na 2017/2018 i stwierdzę, że najważniejszym motywem na ten sezon będą motywy z rybką. Firmy te będą tworzyć kolekcje z rybkami i tak cztery marki spełnią wizję o rybkach.
  2. Barbara Sołtysińska, jedna z najbardziej inspirujących osób w polskiej branży interaktywnej. Propaguje trendy w internecie za sprawą dwóch kanałów LifeTube i IndaHash, których jest współtwórczynią. LifeTube zajmuje się wprowadzaniem i wspieraniem marek na YouTube. Obecnie zrzesza 260 kanałów i dociera do 32 mln subskrybentów w Europie. W ciągu trzech lat LifeTube, zrealizował 850 kampanii marketingowych wspólnie ze znanymi twórcami wideo. Z kolei IndaHash specjalizuje się w kampaniach marketingowych realizowanych przy pomocy influencerów, czyli niezależnych osób z blogosfery, mających znaczący wpływ na opinię innych. W 2016 roku IndaHash wykonał 250 kampanii dla globalnych marek na kilku rynkach zatrudniając 75 tys. infuencerów

Najbardziej wpływowe kobiety w Polsce
Pod tym hasłem „Gazeta Wyborcza” opublikowała zestawienie 50 charyzmatycznych kobiet, mających wpływ na naszą rzeczywistość. Każda wywiera wpływ na swój sposób, nie stoją obojętnie. Dzięki talentom i determinacji zmieniają życie Polaków. Wszystkie to rasowe „działaczki”. Wśród nich aktywistki społeczne, naukowczynie, pisarki, artystki, kobiety ze środowiska politycznego, przedsiębiorczynie, m.in. Iwona Georgijew, partnerka Deloitte liderka klubu SheXO, wyróżniona za pracę na rzecz kobiet w świecie biznesu, za stworzenie klubu, który stał się przykładem do powstania odpowiedników w 8 krajach, gdzie działa Deloitte. Doceniona także za współorganizację Światowego Szczytu Kobiet i strategię, by zmieniać świat według własnych szczytnych wartości. Każda wywiera wpływ na swój sposób, nie stoją obojętnie. Dzięki talentom i determinacji zmieniają życie Polaków.
Zobacz pełną listę

KTG w smartfonie
Każda kobieta w ciąży drży o zdrowie swojego nienarodzonego dziecka. Żeby jednak sprawdzić stan płodu trzeba jechać do szpitala i poddać się badaniu KTG. Polega ono na równoczesnej rejestracji akcji serca płodu oraz pomiarze skurczów mięśnia macicy i wymaga obecności lekarza. Od grudnia 2016, dzięki urządzeniu Pregnabit, badanie można wykonać w domu, a dane przesłać za pomocą smartfona do Medycznego Centrum Telemonitoringu, gdzie specjaliści dyżurują 24 godziny na dobę. Sprzętu nie da się kupić, należy go wypożyczyć na okres monitorowania ciąży. Autorką przenośnego KTG jest dr Patrycja Gizińska-Socha, wrocławianka, założycielka firmy Nestmedic, uznana przez MIT Technology Review za innowatorkę roku 2016.
Dowiedz się więcej

Polka dowódcą okrętu wojennego
Katarzyna Mazurek, jako pierwsza kobieta w historii Polski, zaczęła dowodzić okrętem marynarki wojennej ORP Lublin. Stanowisko objęła 30 listopada 2016. Pracowała na nie 16 lat, przechodząc przez kolejne szczeble i stopnie wtajemniczenia w marynarce wojennej. Przypomnijmy, że kobiety mogą uczyć się w szkołach wojskowych w Polsce dopiero od 1999 roku. Choć podstawowym przeznaczenim okrętu ORP Lublin jest transport, może on także stawiać miny morskie i pomieścić cały batalion wojska. Wyposażony jest w cztery zestawy rakietowo-artyleryjskie. I to od dowódcy zależy, kiedy będą użyte.

Sama na biegunie
Małgorzata Wojaczka, 51-letnia wrocławianka rozpoczęła samotną, liczącą 1200 kilometrów wędrówkę na Biegun Południowy. Wyprawa śladami Amundsena potrwa 50 - 60 dni i zakończy się prawdopodobnie w połowie stycznia 2017 roku. Wojaczka musi być samowystarczalna, bo przez dwa miesiące nie spotka żadnego człowieka. Ciągnie więc za sobą sanie transportowe z jedzeniem i paliwem ważące 100 kilogramów. Małgorzata jest pasjonatką wypraw jaskiniowych oraz ekspedycji w rejony polarne: na Islandię, Spitsbergen i Antarktydę. Brała udział w odkrywaniu nowych jaskiń w górach Picos de Europa w Hiszpanii. Zdobyła, w warunkach zimowych, na nartach, szczyt Newtontoppen (1717 m n.p.m.), najwyższą górę Spitsbergenu, ciągnąc specjalne sanie (pulki) ze sprzętem wyprawowym i jedzeniem. Samotnie przeszła ponad 120 km przez największy płaskowyż Europy – Hardangerviddę w Norwegii. Doświadczona uczestniczka żeglarskich wypraw polarnych, podczas których opłynęła jachtami żaglowymi m.in. – Spitsbergen, Przylądek Horn i dotarła na Antarktydę. Teraz idzie pod wiatr wiejący z prędkością nawet 100 km na godzinę, w temperaturze minus 30 stopni Celsjusza.
Dowiedz się więcej

Ze świata

170 lat do równości

Najnowsza edycja raportu „The Global Gender Gap Report 2016” Światowego Forum Gospodarczego w Davos

Różnice między kobietami a mężczyznami pogłębiają się, zarówno w przestrzeni publicznej, jak i społecznej. Niepokojące dane przynosi Raport Global Gender Gap 2016, zaprezentowany na ostatnim Światowym Forum Ekonomicznym w Davos. Z raportu wynika, że nierówności występują w systemie edukacyjnym, ochrony zdrowia, biznesu oraz polityki. Przebadano 144 kraje. Pierwszą i najważniejszą refleksją wynikającą z raportu jest potrzeba zmian w edukacji. Przez ostatnie 10 lat, od kiedy zaczęto publikować Gender GAP Raport, wiele krajów było kompletnie zamkniętych na reformy w zakresie edukacji i to nie tylko państwa takie jak Botswana, Nikaragua, lecz mocarstwa jak USA i Kanada. Już kilkanaście z nich poczyniło zmiany w tym obszarze, jednak nadal w 62 krajach są luki w podstawowym dostępie do edukacji. Polska pod tym względem zajmuje 31 miejsce. Gorzej jest jeśli chodzi o dostęp do polityki - 44 miejsce, ochrony zdrowia – 40 miejsce. A za udział w życiu gospodarczym uplasowano nas na 58 pozycji. Autorzy przestrzegają, że jeśli będziemy dochodzić do równości dotychczasowymi sposobami, dotrzemy do niej za 170 lat. Należy przypomnieć, że rok wcześniej raport wskazał 117 lat. Warto zwiększyć działania w zakresie wyrównywania szans. I to jak najszybciej.

Kraje najbardziej pro kobiece:

  • Islandia;
  • Finlandia;
  • Norwegia;
  • Szwecja;
  • Rwanda;
  • Irlandia;
  • Filipiny;
  • Słowenia;
  • Nowa Zelandia;
  • Nikaragua.

Najbardziej pożądany pracodawca dla kobiet

Co trzeba robić, by być świetnym pracodawcą dla kobiet? Budować atmosferę równości i oferować przywileje elastycznych godzin pracy oraz ochrony zdrowia dla całej rodziny. Kobiety traktować i wynagradzać na równi z mężczyznami, a także promować w ten sam sposób. Jednak nie wszystkie firmy są w stanie odpowiedzieć na tak wydawałoby się proste oczekiwania. Fairygoodboss, amerykańska organizacja zajmującą się promocją rynku pracy dla kobiet, za pomocą anonimowego badania* sprawdziła które firmy są najbardziej przyjazne kobietom. Tak powstał ranking 25 pracodawców najbardziej pożądanych przez kobiety. Na pierwszy miejscu znajduje się Apple, docenione za szczególną atmosferę gender i przyjacielski styl pracy. Na drugim plasuje się Deloitte jako firma znana z polityki czasu wolnego i kultury integracji. Równolegle na drugim znajduje się Accenture, docenione za równość, przyjazność i profesjonalizm. Na czwartym General Electric, gdzie szczególny nacisk kładzie się na elastyczny czas pracy, którą wykonuje się w miejscach pozwalających być blisko dzieci oraz Vanguard Group polecane jako firma etyczna o dobrze zbalansowanej polityce płac.

1. Apple
2. Deloitte
3. Accenture
4. General Electric
5. Vanguard Group
6. Salesforce
7. PwC
8. Thomson Reuters
9. Cisco Systems
10. Google
11. Microsoft
12. Bloomberg
13. McKinsey & Company
14. EY
15. JP Morgan Chase & Co
16. KPMG
17. The Home Depot

* metodologia: kobiety opisują swoje doświadczenia w danej firmie, przyznają ocenę (punktacja od 0 do 100), rekomendują albo odradzają innym kobietom pracę w danej organizacji, oceniają również dostępność benefitów, w tym m.in.: PTO / Vacation Allowance (weeks) Paid Maternity Leave (weeks) Unpaid Maternity Leave (weeks) Flextime, Healthcare, On-Site Childcare, itp.

Pirelli bez retuszu

Kalendarz Pirelli 2017 - w ubraniach i bez makijażu. Zamiast modelek - aktorki. Na taką koncepcję zdecydował się Peter Lindbergh znany niemiecki fotograf mody, który ma na swoim koncie już dwie edycje tego najsłynniejszego kalendarza świata (1996 i 2002). W tegorocznej pojawiły się aktorki, które zdecydowały się wystąpić bez retuszu po to, by artysta mógł uwiecznić ich prawdziwe piękno. Są to: Kate Winslet, Penélope Cruz, Nicole Kidman, Helen Mirren, Uma Thurman, Robin Wright, Lupita Nyong’o,Alicia Vikander, Julianne Moore, Rooney Mara, Jessica Chastain, Charlotte Rampling, Zhang Ziyi, Léa Seydoux oraz Anastasia Ignatova, profesor politologii z Moskwy. Niektóre sfotografowano tak jakby właśnie wstały z łózka, potargane, bez makijażu, w piżamie… Pirelli już po raz drugi zrywa z kanonem pokazywania kobiecych aktów. W ubiegłym roku Annie Leibovitz uwieczniła kobiety działaczki. Lindbergh chce oddać hołd aktorkom. Jednak jego koncepcja artystyczna nie jest nowa - kilkanaście lat temu francuska fotografka Veronique Vial wydała album „Kobiety przed 10.00.”, w którym wystąpiły m.in aktorki: Daryl Hannah, Demi Moore, Wynona Ryder, Signourey Weaver – podczas czynności właściwych dla nich o tej porze dnia.

Foto: Peter Lindbergh / Pirelli Calendar 2017 / PAP

Kobiety polecą na Marsa

Do ekipy astronautów przygotowywanych przez NASA do najbliższego podboju kosmosu dołączyły cztery kobiety. Christina Hamak Koch, Nicole Aunapu Mann, Anne Mcclaine, i Jessica Meir stanowią połowę ośmioosobowej załogi, która ponad dwa lata temu rozpoczęła intensywne szkolenia w celu przetrwania w kosmicznej przestrzeni. Zostały wybrane spośród 6 tysięcy kandydatów. Wpiszą się do grona 58 kobiet, które kiedykolwiek podróżowały poza atmosferą ziemską. Nowe astronautki przeszły m.in. pilotaż ultradźwiękowych odrzutowców, testy w stanie nieważkości, studiowały robotykę, są w stanie poradzić sobie z każdą awarią stacji kosmicznej. O zostaniu astronautką każda marzyła od dzieciństwa. Dołączenie do załogi NASA jest zwieńczeniem ich totalnej wytrwałości i pracy.

Kobiety w biznesie

Co i kto pomoże awansować kobietom
Choć dowiedziono, że mieszane zespoły są efektywniejsze, a kobiety są lepszymi pracownikami, nadal awansują rzadziej niż mężczyźni. Jak temu zaradzić? Jedną z metod jest kultura włączająca - inclusive culture, pozwalająca kobietom uwolnić swój potencjał.

Malwina Faliszewska, Diversity & Inclusion Manager w Deloitte

Zdanie o tym, że różnorodne zespoły pracują efektywniej i są bardziej kreatywne powtarza się jak mantrę. I słusznie. Plusy wykorzystania różnorodności w biznesie należy promować.

Nie brakuje jednak głosów sceptyków mówiących, że zróżnicowany zespół może powodować więcej wyzwań w zakresie zarządzania, a także doprowadzić do nowych konfliktów i trudności w osiągnięciu konsensusu.

To prawda, w przypadku zarządzania ludźmi - bez względu na płeć, takie zagrożenia występują zawsze, lecz warto się z nimi zmierzyć. Nie ma bowiem satysfakcjonującego efektu bez ryzyka, a często dodatkowego wysiłku.

Aby różnorodny zespół mógł pracować produktywnie należy spełnić kilka warunków: tworzący go ludzie powinni mieć poczucie, że mogą w pełni wyrażać swój potencjał, że są szanowani i słuchani przez swoich współpracowników oraz przełożonych. Są częścią organizacji, planu, przedsięwzięcia. Takie podejście to tzw. inclusive culture, czyli kultura włączająca, bez której sama idea różnorodności nie zadziała. Są na to dowody. Mimo promocji kobiet w biznesie i wielu inicjatyw z tym związanych, liczba kobiet na kluczowych stanowiskach w biznesie rośnie powoli.

Temat braku wzrostu awansów kobiet poruszyła także, podczas październikowego spotkania Klubu SheXO, Linda Human, Global Diversity Director w Deloitte. Wyjaśniała m.in. przyczyny tego zjawiska powołując się na badania Kings College w Londynie, w trakcie których zapytano prezesów dużych korporacji: dlaczego, ich zdaniem, kobiety nie docierają na najwyższe stanowiska w organizacjach.

Prezesi, w przeważającej większości mężczyźni, przyznali, że rzadko wspierają kobiety w budowaniu ścieżki kariery. Powiedzieli też, że gdyby chcieli, mogliby w tej sprawie zrobić o wiele więcej.

Szkoda, że część z takich deklaracji pozostaje jedynie w świecie dobrze brzmiących komunikatów. Bez prawdziwego zaangażowania, chęci płynącej z serca, zmiana liderów na liderki nie będzie możliwa. Tak długo jak osoby piastujące najwyższe stanowiska nie wezmą osobistej odpowiedzialności za realizację polityki diversity i będą próbowały delegować tę sprawę np. na działy HR, nie będzie istotnej poprawy.

Winna jest także sama kultura korporacji i kultura społeczna, wciąż nieprzygotowane na globalną zmianę roli kobiety w biznesie, promujące głównie męski wzorzec awansu.

Katalizatorami modyfikacji w organizacjach powinny zostać osoby mające wysokie kompetencje z obszaru, tzw. inclusive leadership. Pozwalają one dostrzegać w ludziach prawdziwą wartość i potencjał bez osobistych uprzedzeń, które, należy przyznać, często zniekształcają obserwacje. Są też barierą na drodze to dostrzeżenia w ludziach tego, co w nich najlepsze i co może przynieść firmie największą wartość. Warto dodać, że inclusive leadership pozwala ludziom być sobą, co w przypadku kobiet oznacza działanie w zgodzie z kobiecym, a nie męskim stylem.

Prócz wewnętrznych liderów zmian w organizacjach należy wprowadzić programy sponsoringowe i mentoringowe, zapewnić szkolenia z zakresu kompetencji „inclusive leadership”. Szczególnie trzeba dbać o utalentowane kobiety, by nie opuszczały firm z powodu panujących tam stereotypów lub też ze względu na zamianę priorytetów po urlopie macierzyńskim.

Utalentowana kobieta na stanowisku zarządczym równa się dobry i wiarygodny „business case”.

Jak go stworzyć?

  1. Przeprowadzić audyt – który odpowie na pytania: w jakim miejscu znajduje się firma jeśli chodzi o równowagę płci, jakie ma bariery systemowe, kulturowe, organizacyjne w tym obszarze.
  2. Zbudować świadomość – należy przemyśleć na co konkretnie w twojej firmie przełoży się zwiększenie równowagi płci na stanowiskach zarządczych, co firma zyska długofalowo oraz co może się stracić, jeśli sytuacja się nie zmieni.
  3. Stworzyć strategię - w oparciu o poprzednie dwa kroki powinna powstać strategia diversity, obejmująca akcje zarówno krótko, jak i długofalowe. Jedne i drugie są równie ważne.
  4. Wdrożyć i monitorować – włączenie konkretnych działań strategicznych, wprowadzenie usprawnień i zmian systemowych oraz kulturowych, które przełożą się na zmianę sytuacji, a następnie monitorowanie rezultatów i ewentualnie usprawnienia.

Mentoring dla kariery - 66 par w LeadersIN
Ruszyła druga edycja programu mentoringowego LeadersIN. 19 firm we współpracy z Fundacją Vital Voices Poland, łączy siły, by wspierać rozwój zawodowy kobiet. Każda z organizacji biorących udział w tym projekcie, wybiera spośród swoich pracowników kilka kobiet, mających wejść na ścieżkę rozwoju zawodowego. Deleguje także kilku menedżerów najwyższego szczebla na mentorów LeadersIN.

Warunkiem zostania mentee jest co najmniej siedmioletnie doświadczenie zawodowe i piastowanie stanowiska starszego menedżera. Program trwa osiem miesięcy. W tym czasie mentorzy spotykają się ze swoimi podopiecznymi i przekazują im swoją wiedzę, wspierają ich pewność siebie i kompetencje przywódcze. Największą wartością LeadersIN jest wymiana doświadczeń z menedżerami z różnych organizacji. W drugiej edycji udział biorą: 3M, Amgen, BPH, Burda Media, Citi Handlowy, Citi Service Center, Coca Cola HBC, Dell, Deloitte, DHL, Google, J&J, JLL, Metlife, Microsoft, Rothschild, T-Mobile, TVN i Grupa Żywiec. Przy pomocy ekspertów Vital Voices wyłoniono 66 par mentoringowych. Jest moc.

Badanie: Wiele polskich spółek ma problem z zapewnieniem różnorodności w radach nadzorczych
Pięciu mężczyzn w wieku około 50 lat, czterech z polskim, jeden z zagranicznym paszportem i tylko 14 proc. kobiet – to statystyczny obraz rady nadzorczej polskiej spółki publicznej. Deloitte przeprowadziło badanie uwzględniające 235 spółek publicznych, wśród których znalazły się podmioty notowane w największych indeksach giełdowych oraz instytucje finansowe nadzorowane przez KNF.

W przebadanych spółkach publicznych kobiety stanowią średnio jedynie 14 proc. składu. Nieco lepiej statystyki wyglądają dla spółek WIG20, w których 19 proc. składu rad nadzorczych stanowiły kobiety. Jeszcze mniej pań przewodniczy radom – odsetek ten stanowi zaledwie 8 proc. Największy odsetek kobiet piastuje to stanowisko w radach nadzorczych dużych spółek Skarbu Państwa – kobieta przewodzi co czwartej z nich.

W zestawieniu znalazła się jedna spółka giełdowa z branży deweloperskiej, w której aż 80 proc. członków rady nadzorczej stanowią kobiety. W sześciu kolejnych liczba kobiet przekracza 50 proc. Jednocześnie w 64 przebadanych spółkach giełdowych w radzie nie ma ani jednej kobiety, mimo że jedna z rekomendacji zawartych w kodeksie dobrych praktyk GPW mówi o konieczności zapewnienia różnorodności w składzie rady i zarządu, pod względem wykształcenia, wieku, doświadczenia zawodowego, a także płci.
Zobacz raport

 

Po godzinach – inspirujące lektury

Nowy rok często zaczynamy od porządkowania życia, postanowień, zarządzenia sobą I swoim czasem. Poniżej zestaw lektur i metod z tego obszaru – każdy znajdzie własną – albo zagłebi się w filozoficznym podejściu do czasu, albo podzieli rok na małe części zadania, lub nareszcie ustali priorytety. Ważne, by droga dochodzenia do celu zawsze była Twoja.

12 - tygodniowy rok, Brian P. Moran i Michael Lennington, Studio Emka, Warszawa 2016

Jak zaplanować nadchodzący rok? Przestać myśleć w ujściu rocznym. Przejść na planowanie krótkookresowe polegające na ciągłym uczeniu się i wyciąganiu wniosków. Brian Moran i Michael Lennington, amerykańscy konsultanci w zakresie przywództwa, przekonują, że skupianie się na krótszych okresach i urządzanie sobie czterech końcówek roku, zamiast jednej, zapewnia klarowny obraz sytuacji i zmusza do podejmowania szybszych i efektywniejszych działań. Metodologia pochodzi ze świata sportu, Moran i Lennington dostosowali ją do życia każdego z nas i do firm każdej wielkości. Ich książka, w pierwszej części pozwala poznać i zrozumieć, jak wygląda proces, dzięki któremu można osiągać cele w kilkanaście tygodni. Druga część zawiera narzędzia i rady, wspierające idee. Razem daje to 12-tygodniowy rok w czterech osłonach. Więcej kontroli nad procesami i życiem, a jednocześnie mniej stresu i więcej luzu. Wykorzystuje to, z czego korzystamy, jak twierdzą autorzy, w zbyt małym stopniu: skupienia, zaangażowania, odpowiedzialności.

Wstań, Amy Cuddy, Społeczny Instytut Wydawniczy Znak, Kraków 2016

Prawdziwą pewność siebie buduje się latami. Można ten proces przyspieszyć, jeśli zacznie się nad nim świadomie pracować. I jak twierdzi autorka, ceniona psycholożka i profesor Harvardu - Amy Cuddy, nie wolno jej mylić z arogancją. Pewność siebie to integracja na wielu poziomach emocji, ciała, myśli, gestów. Spójność i zaangażowanie, a nie usilne budowanie swojego wizerunku. Pewność siebie to obecność. Bycie tu i teraz. Jeśli udajesz zaangażowanie, ludzie natychmiast to wyczują. Po co udawać - lepiej być. Amy podaje wiele ćwiczeń i wskazówek, jak ćwiczyć: skupienie, obecność, postawę, ruchy rąk, by pewność siebie trenować, a potem po prostu być. Im bardziej jesteśmy w stanie być sobą - tym bardziej jesteśmy obecni. Im bardziej jesteśmy obecni - tym bardziej jesteśmy przekonujący. „Skup się nie tyle na wrażeniu, jakie robisz na innych, lecz na wrażeniu, jakie robisz na sobie samej” - radzi autorka.

Insight, Droga do mentalnej dojrzałości, Michał Pasterski, Wydawnictwo Helion Gliwice 2016

Wszystko, co chcielibyśmy wiedzieć o sobie i wprowadzić to w życie. Jeśli ktoś nie ma czasu lub śmiałości na indywidualną pracę z coachem, może skorzystać z metody Insight - kompleksowego badania osobowości, motywacji, stylu postępowania, przekonań, wartości, ograniczeń i możliwości. Po co? By uspokoić gadatliwy umysł i pozbyć się autodestrukcyjnych nawyków i żyć w zgodzie ze sobą. Autor, Michał Pasterski, twórca firmy Life Architekt i Fundacji Świadomej Edukacji, proponuje wieloetapową podróż w głąb siebie za pomocą ćwiczeń zaczerpniętych z różnych metod psychologii i coachingu (600 stron). Można ją wykonać samodzielnie, jednak zdanie doświadczonego coacha, inna perspektywa jako wsparcie będą zawsze bezcenne.

Gra o czas, Iwona Majewska-Opiełka, Wydawnictwo Rebis, Poznań 2016

To nie jest kolejny poradnik zarządzania czasem, efektywnego podejścia do zadań, lecz przewodnik, by zrozumieć swoje podejście do czasu. Autorka proponuje nam autoanalizę poczynając od osobowości, przechodząc przez kolejne życiowe role, by następnie uświadomić, ile czasu zajmują nam poszczególne sprawy w umyśle, sercu i praktyce. Podpowiada, kiedy i jak możemy czy powinniśmy wybierać, jak przekształcić życie w bogaty w przeżycia, swobodny przepływ, a nie zestaw obowiązków. I absolutnie nie odżegnuje się od planowania - pomaga zaplanować dzień i życie w harmonii.

Najpierw rzeczy najważniejsze, Stephen R.Covey, Wydawnictwo Rebis, Poznań 2016

W życiu nie chodzi o to, by zwolnić czy robić więcej. Lepiej znaleźć swoje własne tempo, umieć oddzielać rzeczy najważniejsze od innych i dzięki temu żyć w zgodzie ze sobą. Światowy autorytet w dziedzinie skutecznego działania Stephen Covey proponuje sposoby priorytetyzowania pozwalające nam przestać być niewolnikami czasu i terminarzy. Podpowiada jak organizować życie, by było spójną, harmonijną całością. Jak znaleźć synergię pomiędzy potrzebami a obowiązkami, równowagę w wypełnianiu życiowych i społecznych ról. W stworzeniu nowych metod weryfikacji codzienności i wartości pomagali mu Rebecca R. Merrill i A.Roger Merrill - znani amerykańscy eksperci ds. technik zarządzania czasem.

Chleb prawie że powszedni, Kronika jednego życia, Zofia Stryjeńska, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2016

Zofia Stryjeńska, malarka, ilustratorka. W 1911 roku przebrana na chłopca (Tadeusza Grzymałę Lubańskiego) zaczęła studiować w Akademii Sztuk Pieknych w Monachium. Kobiet wówczas nie przyjmowano na takie wydziały. Stryjeńska była jedyną Polką i jedyną kobietą, która uczyła się malarstwa w przebraniu. Sztuka była jej największą pasją. W wieku 21 lat weszła do środowiska cyganerii i inteligencji krakowskiej i stała się znaną artystką. Wyszła za mąż za Karola Stryjeńskiego, głównego architekta i twórcę Zakopanego. Jej gigantyczne malowidła, głównie o tematyce ludowej wystawiano w galeriach w Paryżu, stały się symbolem polskiej sztuki dwudziestolecia międzywojennego. Obrazki Stryjeńskiej zdobiły wiele książek dla dzieci i opakowań słodyczy. Pamiętniki malarki, będącej także wielką erudytką, to niezwykły literacki opis drogi życiowej kobiety, która żyła dla sztuki, a jednocześnie była niezwykłą, pełną temperamentu żoną, cudowną matką i babcią. Najbardziej plastyczna postać XX wieku.

Relacje ze spotkań SheXO

Jaka pani taki kram, czyli gdy kreatywny zespół zarządza potencjałem liderem (Szczecin, 7 października 2016 oraz Poznań, 18 listopada 2016)

Podczas spotkań skupiłyśmy się na zagadnieniach związanych z naszą codzienną pracą i wyzwaniami, jakie wiążą się z byciem liderem zespołu. Z tajnikami tematu Jaka pani taki kram – czyli gdy kreatywny zespół zarządza potencjałem lidera zapoznała nas Karolina Hajdukiewicz, doświadczony doradca w zakresie HR management, Executive Coach, wykładowca. Stanęłyśmy przed wyzwaniem doprecyzowania kompetencji swoich i zespołu. Omówiłyśmy etapy rozwoju zespołu oraz konsekwencje jakie niesie za sobą przejęcie inicjatywy zarządzania nami przez zespół.

Praca – scenariusze przyszłości (Warszawa, 25 listopada 2016)

Spotkanie Klubu SheXO z Natalią Hatalską, badaczką trendów. Rozmawialiśmy o pięciu scenariuszach - jak może wyglądać nasza praca w perspektywie średnio i długoterminowej. Nowa wizja przyszłości zatrudnienia to nie tylko technologiczny rozmach, era robotów, automatyzacji i sztucznej inteligencji. Nieuniknione są też zmiany relacji, które staną się jeszcze większym wyzwaniem dla liderów.

Świąteczne spotkanie Klubu SheXO (Warszawa, 7 grudnia 2016)

W wyjątkowej, świątecznej atmosferze spotkaliśmy się w kawiarni Deloitte na 20. piętrze budynku Q22. W czasie wieczornego wydarzenia podsumowaliśmy rok działalności Klubu, był to również dobry czas na networking. Nie obyło się bez wspierania młodych talentów – wysłuchałyśmy koncertu debiutujących artystów, wzięłyśmy udział w świątecznym warsztacie florystycznym prowadzonym przez florystyki z Kwiaciarni Ani Róż, a jednym z elementów prezentu dla gości była kartka wykonana przez podopiecznego Fundacji Awangarda, którą wspieramy jako Deloitte.

Czy ta strona była pomocna?

Powiązane tematy