Informacje prasowe

Ulgi podatkowe najlepszą zachętą

Kraje Europy Środkowej konsekwentnie wspierają inwestycje w badania i rozwój

Kraje sąsiadujące z Polską, które posiadały już mieszane systemy wsparcia, wdrażają je niezależnie od dostępności funduszy strukturalnych. Dostosowują je odpowiednio do sytuacji budżetowej lub potrzeb rynku. W regionie dominuje system łączący dotacje z agresywnymi zachętami podatkowymi. Polska rozważa wprowadzenie podobnego modelu.

Warszawa, 24 kwietnia 2014 r.

"Ulgi podatkowe są doskonałym narzędziem dla rządów krajów, które zorientowane są na rozwój konkurencyjnej i innowacyjnej gospodarki rynkowej. Pomagają firmom podejmować decyzje o zwiększaniu wydatków na działalność B+R bez zbędnej biurokracji."

Michał Turczyk, Dyrektor w dziale R&D and Government Incentives, Deloitte

Konkurencyjność na rynkach globalnych jest warunkowana innowacyjnością. Dlatego, w niemal 40 państwach obok grantów, stosuje się zachęty podatkowe by stymulować przedsiębiorców do realizacji projektów skutkujących nową wiedzą. 

Eksperci Deloitte zwracają uwagę, że w regionach nasyconych środkami polityki spójności Unii Europejskiej oraz tam gdzie wprowadzono zarządzanie przez cele i w oparciu o popyt przemysłu i sektora prywatnego, reguluje się poziom nakładów na B+R między innymi adekwatną polityką fiskalną. Premie w podatku dochodowym z tytułu realizacji prac badawczych czy też uzyskiwania przychodów z tytułu sprzedaży licencji do opatentowanej wiedzy, zachęcają firmy do podejmowania ryzyka badawczego w ramach prowadzonej przez nie działalności gospodarczej.

 

Polska jest jednym z krajów o najmniej innowacyjnej gospodarce w Europie. Z ostatniego rankingu przygotowanego przez Komisję Europejską „Innovation Union Scoreboard”  wynika, że niżej od nas spośród 28 krajów unijnych plasuje się jedynie Bułgaria, Łotwa i Rumunia i to mimo, że Polska osiągnęła  postępy i z grupy „skromnych” trafiła do grona „umiarkowanych” innowatorów. „Polska wróciła na pozycję, którą zajmowała w poprzednich latach, co jednak warte podkreślenia, w porównaniu z poprzednim rankingiem poprawiła swoje wyniki w aż 12 ocenianych kryteriach (na 25), w tym w jednym z najważniejszych kryteriów dotyczącym oceny aktywności przedsiębiorstw – wskaźniku BERD (wydatki przedsiębiorstw na B+R) do PKB. Martwić może jedynie nieznaczny spadek liczby wniosków patentowych. Dla pełnej oceny aktywności przedsiębiorstw w Polsce w zakresie działalności badawczo – rozwojowej konieczne jest zachęcenie ich do udostępnienia informacji w tym zakresie – obecnie, z uwagi na brak systemu zachęt uzależnionych od poziomu wydatków firmy zazwyczaj nie widzą potrzeby ujawniania tego rodzaju działalności w oficjalnych dokumentach.” – mówi Magdalena Burnat-Mikosz, Partner, Lider działu R&D and Government Incentives w Europie Środkowej, Deloitte.

 

Najnowsza edycja raportu, który Deloitte przygotowuje cyklicznie od 2008 r., dowodzi zasadności korzystania z instrumentów prawnych i podatkowych w realizacji polityk stymulujących prowadzenie działalności badawczo-rozwojowej przez przedsiębiorców zarówno w rozwiniętych jak i rozwijających się gospodarkach. Na przestrzeni lat, programy ulegają modyfikacjom, są na przykład ograniczone wartościowo, skumulowana wysokość ulg jest obniżana, w zależności od sytuacji budżetowej, premiowane są obszary szczególnie ważne z perspektywy gospodarek (branże, sektory (MŚP), dodatkowe nakłady vs wszystkie nakłady). Elastyczność systemów i stosunkowo niskie koszty administrowania nimi, powoduje, że są stosowane przez większość krajów Unii Europejskiej oraz krajów Europy Środkowej. Publikacja raportu zbiegła się w czasie z zatwierdzeniem przez Radę Ministrów „Programu Rozwoju Przedsiębiorstw do 2020 r.”, w którym pojawia się zapowiedź wprowadzenia nowej premii z tytułu prowadzenia projektów badawczo rozwojowych, w miejsce aktualnej faworyzującej nabycie praw do nowych rozwiązań opracowanych przez podmioty trzecie. Założenia systemu nie są jeszcze znane, a wprowadzenie zmian legislacyjnych będzie możliwe dopiero po tym jak Polska wyjdzie z procedury nadmiernego deficytu, którą została objęta w 2009 roku, czyli prawdopodobnie najwcześniej w 2016 roku.

 

To krok we właściwym kierunku, choć dynamika zmian odbiega od trendów na sąsiadujących rynkach. W większości krajów systemy są już dojrzałe i dostosowywane do aktualnych potrzeb gospodarczych: np. na Węgrzech wydatki związane z B+R mogą być odjęte od podstawy opodatkowania CIT przez którykolwiek z podmiotów powiązanych z podatnikiem, a ulga w przypadku kosztów działalności B+R wynosi aż 200 proc. Zachętę w tej samej wysokości na wdrażanie projektów naukowo-badawczych utrzymali również  Czesi. W Chorwacji ulga ta wynosi od 175 do 250 proc., a na Litwie wprowadzono odliczenie o wartości 300 proc. Od 1 lipca 2014 roku również na Łotwie zostanie wprowadzona ulga w wysokości 300 proc. na kwalifikowane koszty B+R obejmujące m.in. koszty pracy i płatności na rzecz instytucji badawczych oraz akredytowanych podmiotów testujących i certyfikujących wyniki tych prac. Na świecie większą ulgą (400 proc.) może pochwalić się tylko Singapur. „W 2014 roku do grona państw stosujących efektywne zachęty podatkowe na działalność B+R dołączy również Słowacja, a to oznacza, co może istotnie osłabić pozycję konkurencyjną Polski.” – mówi Michał Turczyk, Dyrektor w dziale R&D and Government Incentives, Deloitte.

 

„System mieszany znalazł zastosowanie w zasadzie we wszystkich krajach Europy Środkowej. Jego „filar” podatkowy jest świetnym uzupełnieniem dla szczodrego systemu grantów UE, które akcentują inne aspekty realizacji projektów badawczo rozwojowych, np. współpracę z uczelniami, czy realizację projektów w konsorcjach a przede wszystkich, których budżety są odgórnie ograniczone a ich przeznaczenie odzwierciedla w głównej mierze polityki europejskie, nie krajowe. Na domiar złego, granty udzielane są w trybie konkursów, na projekty nierozpoczęte, a zatem trudno założyć, że mogą być bezpiecznym źródłem finansowania ryzykownych przedsięwzięć firm. Dlatego zachęty podatkowe są efektywniejsze w planowaniu długofalowym wzrostu opartego na nowej wiedzy. Dodatkowo, ułatwiają władzom dokładniejsze śledzenie kosztów.” – podsumowuje Magdalena Burnat-Mikosz.

 

Nawet wysoko rozwinięte gospodarki, notowane wśród najbardziej innowacyjnych państwa UE, utrzymują systemy stymulujące wzrost BERD. W Wielkiej Brytanii wprowadzono nową ulgę podatkową w wysokości 10 proc. dla przedsiębiorstw nieposiadających zobowiązań z tytułu podatku CIT, a Włosi stworzyli dwa nowe fundusze finansujące działalność B+R. Włoski rząd przeznaczył na ten cel w najbliższych latach 200 mln euro. W ciągu roku każdy beneficjent będzie mógł skorzystać z ulgi nie większej niż 2,5 mln euro i to pod warunkiem, że zainwestuje w badania i rozwój, co najmniej 50 tys. euro rocznie. „Takie ograniczenie kwotowe, które wprowadziły Włochy, a które funkcjonują także we Francji czy Austrii, pozwalają kontrolować wydatki budżetu państwa na ten cel. Dzięki temu nawet kraje, które borykają się z kryzysem finansów publicznych mogą wspierać działalność naukowo-badawczą. Ulgi podatkowe są doskonałym narzędziem dla rządów krajów, które zorientowane są na rozwój konkurencyjnej i innowacyjnej gospodarki rynkowej. Pomagają firmom podejmować decyzje o zwiększaniu wydatków na działalność B+R bez zbędnej biurokracji.” – mówi Michał Turczyk.

Premie w podatku dochodowym z tytułu realizacji prac badawczych czy też uzyskiwania przychodów z tytułu sprzedaży licencji do opatentowanej wiedzy, zachęcają firmy do podejmowania ryzyka badawczego w ramach prowadzonej przez nie działalności gospodarczej.

Subskrybuj "Informacje prasowe"

Subskrybuj na e-mail powiadomienia o nowych informacjach prasowych.

Czy ta strona była pomocna?