Informacje prasowe

DNB Bank Polska i Deloitte o sektorze energetycznym

Raport DNB Bank Polska i Deloitte pt. „Kierunki 2014 – sektor energetyczny”

Warszawa, 4 listopada 2014 r.

Główne wnioski płynące z raportu:

Energochłonność polskiej gospodarki spada, jednak wciąż zapotrzebowanie na energię jest u nas dużo większe niż w krajach „starej Unii” 

• Rentowność energetyki jest w Polsce wyższa niż sektora przedsiębiorstw ogółem, pomimo spadku dynamiki przychodów ze sprzedaży 

• Ceny surowców w ciągu najbliższych dwóch dekad nie powinny negatywnie oddziaływać na ceny energii – ważniejsze będą: dynamika PKB, efektywność energetyczna i polityka klimatyczna UE

• Przy założeniu średnio 3 proc. rocznego wzrostu PKB do roku 2030 – zapotrzebowanie polskiej gospodarki na energię wynieść może 65,5 Mtoe 

• Przy wolniejszym wzroście polskiego PKB - średnio 1,5 proc. rocznie do roku 2030 - zapotrzebowanie to wyniesie niemal 70 Mtoe

 

Obraz polskiego sektora energetycznego

W latach 1995-2012 PKB Polski realnie się podwoił, a zużycie energii pozostało praktycznie bez zmian. I choć świadczy to o spadku energochłonności polskiej gospodarki w tym okresie o połowę, to jej poziom był w 2012 r. nadal o 15 proc. wyższy od średniej dla UE28, o 19 proc. od średniej dla UE15 i o 21 proc. od energochłonności gospodarki niemieckiej. Polska (również inne kraje regionu Europy Środkowo-Wschodniej) ma zatem wciąż proste rezerwy efektywnościowe do wykorzystania dla zwiększenia efektywności energetycznej i zbliżenia do wskaźników rozwiniętych krajów UE.

Obecnie sektor energetyczny stanowi 7,9 proc. polskiej gospodarki: 3,8 pkt. proc. bezpośrednio w energetyce oraz 4,1 pkt. proc. w sektorach powiązanych. Energetyka, wraz z branżami powiązanymi, daje pracę ok. 612 tys. osób (3,3 proc. ogółu zatrudnionych). Firmy energetyczne dość hojnie wynagradzają swoich pracowników - najwyższe wynagrodzenie w klasie wytwórców energii elektrycznej to 10 137 brutto PLN, więc średni koszt jednego etatu jest o prawie 60 proc. wyższy (i rośnie szybciej) niż w sektorze przedsiębiorstw.

W ostatnich latach na przychody sektora energetycznego bardziej wpływają zmiany regulacyjne (upublicznienie na giełdzie obrotu energią elektryczną, dotowanie źródeł odnawialnych, ceny uprawnień do emisji CO2) niż koniunktura gospodarcza. - Spadek cen energii elektrycznej w 2013 roku spowodował wyhamowanie dynamiki przychodów ze sprzedaży sektora, w tym znaczny spadek w przychodach wytwórców energii elektrycznej. Mimo tego rentowność energetyki jest znacznie wyższa niż całego sektora przedsiębiorstw, mówi Rafał Antczak, członek zarządu Deloitte Business Consulting.

Sektor energetyczny jest bardzo kapitałochłonny – na inwestycje przeznacza niemal dwukrotnie więcej niż średnio cały sektor przedsiębiorstw. Efektywność inwestycji jest przy tym w energetyce niższa niż w sektorze przedsiębiorstw ogółem.

Głównymi odbiorcami energii finalnej są w Polsce gospodarstwa domowe (31 proc.), a w dalszej kolejności transport (27 proc.), przemysł - łącznie z budownictwem (23 proc.), usługi (13 proc.) i rolnictwo (6 proc.).

Cena surowców a cena energii

O cenie energii elektrycznej w handlu hurtowym w coraz większym stopniu decyduje popyt i podaż na energię, czyli m.in. tempo wzrostu gospodarczego i poziom zamożności społeczeństwa, koszt surowców energetycznych, koszt wytwarzania i przesyłu energii czy efektywność energetyczna poszczególnych sektorów gospodarki. - Perspektywy dla cen surowców są coraz lepsze, ponieważ czynniki fundamentalne zwiększające podaż surowców energii, takie jak zwiększenie wydobycia i rosnący eksport ropy i gazu z USA, wydają się trwałe i nie zależą od czynników politycznych. Ceny ropy powinny oscylować na poziomie około 85 dolarów za baryłkę w latach 2015-2020 i około 100 dolarów w latach 2021-2030. Ceny gazu ziemnego w USA powinny znajdować się w przedziale 110-140 USD/1000m3, co będzie wywoływać presję cenową na gaz importowany z Rosji do krajów Unii Europejskiej, mówi Artur Tomaszewski, prezes zarządu DNB Bank Polska. Z kolei ceny węgla na świecie będą rosły powyżej 100 USD/tonę, ale jest to poziom i tak niższy niż w Polsce.

- Uważamy, że ceny surowców energetycznych nie będą negatywnie wpływać na cenę energii elektrycznej w perspektywie najbliższych dwóch dekad. W tej sytuacji kluczowe znaczenie dla cen energii będzie miała dynamika PKB, efektywność energetyczna i polityka klimatyczna Unii Europejskiej, mówi Artur Tomaszewski.

Zapotrzebowanie na energię w Polsce –  stan obecny i prognoza do roku 2030

Rządowa prognoza zapotrzebowania na energię pierwotną z 2009 r. przewidywała wzrost z 93,3 Mtoe w roku 2010 do 118,5 Mtoe w roku 2030 - a więc o 27 proc. Natomiast wstępne wyniki prognozy z 2014 r. zakładają praktycznie zerowy wzrost zapotrzebowania na energię pierwotną do 2030 r., co wynika ze zwiększenia efektywności energetycznej gospodarki. Możliwe jest zatem utrzymanie w Polsce „zero-energetycznego” wzrostu gospodarczego. To z kolei prowadzi do istotnych zmian w strukturze miksu energetycznego, które mają wynikać ze zobowiązań naszego kraju wobec polityki klimatycznej UE. W rezultacie udział energii odnawialnej w całkowitym zużyciu energii pierwotnej ma wzrosnąć z poziomu około 9 proc. w roku 2015 do 12 proc. w roku 2020 i 14 proc. w roku 2030 (a nawet 20 proc. - wliczając energetykę jądrową, jako niskoemisyjne źródło produkcji energii).

Z kolei z modelu zużycia energii finalnej w Polsce (opracowanego przez bank DNB i firmę doradczą Deloitte) wynika, że im wyższy wzrost gospodarczy, tym większy spadek zapotrzebowania na energię, gdyż w większym stopniu realizowane są inwestycje przynoszące oszczędności w zużyciu energii. W modelu założono dwa scenariusze wzrostu PKB: na poziomie 3 proc. i 1,5 proc. średnio co rok - do roku 2030. W wariancie wzrostu PKB średnio o 3 proc. rocznie – zapotrzebowanie na energię w 2030 roku wyniesie 65,5 Mtoe (nastąpi spadek energochłonności - z 0,22 kgoe/euro’05 w 2010 r. do 0,12 kgoe/euro’05 w 2030 r.). Natomiast w scenariuszu wolniejszego wzrostu gospodarczego - 1,5 proc. rocznie - w 2030 r. zapotrzebowanie na energię wyniesie 69,6 Mtoe, a energochłonność polskiej gospodarki wyniesie 0,18 kgoe/euro’05, czyli będzie o ponad 30 proc. wyższa niż w scenariuszu wzrostu o 3 proc.

- Wyższy wzrost gospodarczy sprzyja procesom energooszczędnym, które z nadwyżką rekompensują rosnące zużycie spowodowane wyższym PKB. W konsekwencji, mimo niższego nominalnego poziomu PKB w wariancie „1,5%”, przewidujemy wyższe - w stosunku do wariantu „3%” - zużycie energii we wszystkich sektorach, mówi prezes Tomaszewski.

- W porównaniu do prognoz Ministerstwa Gospodarki RP w wariancie „3%” przewidujemy zapotrzebowanie na energię finalną niższą o 6,8 Mtoe, a w wariancie „1,5%” –  o 2,8 Mtoe. Różnica ta jest dość znaczna, ponieważ dla porównania wielkość 3 Mtoe odpowiada rocznemu zużyciu energii finalnej przez rolnictwo, a 6 Mtoe stanowi prawie połowę zużycia energii przez przemysł i budownictwo, dodaje Rafał Antczak.

Ceny certyfikatów CO2

W bilansie energetycznym Polski najważniejszym surowcem energetycznym jest węgiel, który pokrywa ok. 50 proc. zapotrzebowania na energię pierwotną. Na kolejnych miejscach znajdują się ropa naftowa – ok. 25 proc. oraz gaz ziemny – ok. 15 proc. - W sytuacji kiedy polska energetyka w dającej się przewidzieć perspektywie oparta będzie w znacznym stopniu na węglu, to - choć jego udział będzie malał - zasadniczy wpływ na koszty produkcji oraz cenę energii będzie miał system EU ETS i cena uprawnień do emisji CO2 , mówi Artur Tomaszewski.

Spadek cen energii elektrycznej w Polsce w latach 2011-2013 był wyraźnie skorelowany ze spadkiem cen certyfikatów CO2, czego przyczyną było spowolnienie gospodarcze w krajach Unii Europejskiej i słabszy popyt na energię elektryczną. Jednak różnice w prognozach cen certyfikatów CO2 są bardzo duże, gdyż sięgają 600 proc.(!) w 2015 r. - porównując prognozy z lat 2009 i 2014. - W sytuacji znacznego wahania cen certyfikatów, które utrudniają planowanie długoterminowych inwestycji, dyskutowana w Unii strategia dostosowania tempa zmniejszania emisji CO2 do poziomu rozwoju gospodarczego poszczególnych krajów może być korzystna, jeśli nie doprowadzi w efekcie do wzrostu kosztów emisji CO2 skutkujących wzrostem cen energii dla odbiorców krajowych, mówi Rafał Antczak.

Łukasz Piasta
Agencja Weber Shandwick
Biuro prasowe DNB Bank Polska
Tel. 600 44 22 38
lpiasta@webershandwick.com

Subskrybuj "Informacje prasowe"

Subskrybuj na e-mail powiadomienia o nowych informacjach prasowych.

Czy ta strona była pomocna?

Powiązane tematy