Informacje prasowe

Mocny trzeci filar albo emerytury poniżej społecznie akceptowalnej granicy

Warszawa, 18 października 2016 r.

Jeśli nie zwiększymy znacznie długoterminowych oszczędności, przeciętny poziom emerytury w stosunku do ostatniej płacy w Polsce spadnie do poziomu 37% przed połową tego stulecia – wynika z drugiej edycji raportu emerytalnego Avivy „Mind the Gap 2”. Dobry klimat dla trzeciego filaru może powstać, jeśli propozycje zawarte w rządowym planie budowy długoterminowych oszczędności zyskają szerokie poparcie społeczne.

Aviva, we współpracy z Deloitte, pod raz drugi przygotowała raport emerytalny – „Mind The Gap 2” – który pokazuje poziom niedoborów w systemach emerytalnych w Europie. Szczegółowej analizie zostało poddanych 8 krajów, w tym Polska. Raport zawiera też wyliczenia dla całej Unii Europejskiej oraz rekomendacje.

Raport pokazuje, ile dodatkowych oszczędności powinny zgromadzić osoby, które zamierzają przejść na emeryturę w latach 2017-2057, aby była ona przeciętnie na poziomie 70% ostatniej pensji. Taki poziom dochodów na emeryturze przyjęto za komfortowy zgodnie z definicją OECD.

Roczny niedobór oszczędności emerytalnych w skali Europy wynosi ok. 2 bilionów euro – czyli 13% rocznego PKB w skali kontynentu.

Niedobór oszczędności wyliczony dla Polski wynosi 279,5 mld zł rocznie, a więc ok. 14% PKB. Niedobór jest co prawda o 6% niższy niż w raporcie „Mind the Gap 1” z 2010 r., ale wynika to głównie ze zmian ustawowych dotyczących wieku emerytalnego, co nie zmienia skali problemu. Indywidualny niedobór oszczędności zwiększa się wraz z zbliżaniem się do wieku emerytalnego. Potwierdza to tezę, że lepiej zacząć wcześnie – a przy tym regularnie – oszczędzać niższe kwoty, niż później większe sumy.

– Publikując ten raport, nie chcemy wzbudzać lęku o przyszłość, lecz pokazać skalę wyzwań stojących przed systemami emerytalnymi. Uważamy, że w warunkach polskich osiągnięcie ambitnego celu OECD, czyli 70% przeciętnej stopy zastąpienia, nie jest realne. Skala tego wyzwania – zamiast zachęcać – może demobilizować. Zabiegajmy raczej o to, aby poziom przeciętnej emerytury wynosił co najmniej połowę dochodu z okresu pracy. W naszej ocenie to jest granica społecznej akceptacji. Ten cel wydaje się realny do osiągnięcia poprzez zbudowanie mocnego trzeciego filaru i stworzenie dobrego klimatu wokół długoterminowego oszczędzania. W przeciwnym razie obecny system emerytalny może wymagać radykalnych zmian w kierunku obniżenia i uśrednienia świadczeń, albo też czeka nas zwiększanie obciążeń podatkowych. Wydaje się, że mamy ostatnią szansę na zmierzenie się z wyzwaniem, a punktem zwrotnym mogą okazać się propozycje zawarte w rządowym Planie na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Długoterminowe oszczędności emerytalne mogą być głównym zasobem rodzimego kapitału dla dalszego rozwoju Polski, a ubezpieczyciele i TFI – kluczowym partnerem dla ich gromadzenia i pomnażania  – mówi Adam Uszpolewicz, prezes Avivy.

Raport Avivy Mind The Gap 2 zawiera szereg rekomendacji – w polskim kontekście najciekawsze wydają się następujące:

  • potrzeba przejrzystości i stabilności reguł w systemie emerytalnym, w tym zachęt podatkowych do długoterminowego oszczędzania
  • automatyczne włączanie pracowników do planów emerytalnych
  • wkład pracodawcy do pracowniczych planów emerytalnych
  • wpisanie edukacji finansowej, w tym emerytalnej, do programów szkolnych
  • dostęp do informacji o wszystkich oszczędnościach emerytalnych w jednym miejscu (najlepiej poprzez portal internetowy)
  • ustanowienie Dnia Świadomości Emerytalnej
  • łatwy dostęp do informacji o uprawnieniach do emerytur i zgromadzonych oszczędnościach w innych krajach UE (ważne dla Polaków pracujących za granicą)

– Programy emerytalne ze względu na ich długoterminowy charakter wymagają stabilnych warunków. Ewentualne zmiany systemu powinny być dobrze przemyślane i poprzedzone szerokimi konsultacjami społecznymi, aby w efekcie uzyskać powszechną akceptację. Częste zmiany zasad funkcjonowania systemu nie zachęcają do dobrowolnego i długoterminowego oszczędzania - mówi Krzysztof Stroiński, Partner, Lider sektora ubezpieczeń w Europie Środkowej, Deloitte.

Niektóre z tych rekomendacji mają odzwierciedlenie w propozycjach rządowych. Na uwagę zasługuje koncepcja tworzenia Pracowniczych oraz Indywidualnych Planów Kapitałowych z wkładem pracodawcy, pracownika i państwa. – Wejście w życie tych propozycji włączy do oszczędzania miliony pracujących Polaków. Warunkiem jest szerokie zrozumienie i poparcie społeczne, zwłaszcza ze strony pracodawców i związków zawodowych. Warto rozważyć, aby już od początku tworzący programy mieli możliwość wyboru instytucji, która będzie zarządzać aktywami – mówi Adam Uszpolewicz.

Wprost na rekomendację Avivy odpowiada propozycja stworzenia zintegrowanej elektronicznej ewidencji programów emerytalnych przy ZUS. Ma ona obejmować zarówno rejestry ZUS, jak również wszystkie kapitałowe plany emerytalne, w tym istniejące od lat IKZE i IKE. – Stworzenie takiego portalu wpisuje się w program cyfryzacji państwa i będzie mieć duże znaczenie edukacyjne – podkreśla Adam Uszpolewicz.

Na uwagę zasługuje też propozycja obniżenia podatku od zysków kapitałowych dla oszczędności długoterminowych. – Opowiadamy się jednak za utrzymaniem możliwości obniżania podatku PIT od wpłat na IKZE w ramach ustawowego limitu. Oszczędzający potrzebują stabilności rozwiązań, a ta ulga ma duży, a wciąż niewykorzystany potencjał zachęcania ludzi do oszczędzania – mówi Adam Uszpolewicz.

Najwięcej kontrowersji wśród propozycji rządowych budzi przekazanie 25% aktywów OFE do Funduszu Rezerwy Demograficznej.  – Uważamy jednak, że jednoczesna zmiana charakteru 75% aktywów OFE z publicznych na prywatne i przekazanie ich na indywidualne rachunki IKE może uwiarygodnić zmiany i przyczynić się do odbudowy zaufania obywateli do idei oszczędzania na emeryturę. Stabilności potrzebuje też warszawska giełda i inwestorzy, żeby zwiększyć wyceny polskich spółek, co wprost przekłada się na wartość oszczędności emerytalnych.

– Ze względów demograficznych, a także gospodarczych, powinniśmy rozbudować kapitałową część systemu emerytalnego. Jeśli tego nie zrobimy, poziom emerytur spadnie do nieakceptowalnego społecznie poziomu, na co wskazuje nasz raport Mind the Gap 2” – konkluduje Adam Uszpolewicz.

Pobierz raport w języku angielskim

Subskrybuj "Informacje prasowe"

Subskrybuj na e-mail powiadomienia o nowych informacjach prasowych.

Czy ta strona była pomocna?

Powiązane tematy