Informacje prasowe

Deloitte: rozwój nowych technologii nie zabije telewizji

Wnioski z raportu na temat rynku TMT

Warszawa, 14 stycznia 2014 r.

Rynek TMT: do końca 2014 r. do 50 mln gospodarstw domowych na świecie będzie mieć przynajmniej dwa abonamenty płatnej telewizji.

Konkurencja wśród producentów na rynku TMT jest już tak duża, że sukces firmy będzie coraz bardziej zależny od zakresu proponowanych przez nich usług, które mogą zaspokoić rosnące potrzeby odbiorców. Usługi te będą koncentrować się m.in. na oferowanych „treściach” – czyli na gamie i jakości rozwiązań dostępnych w urządzeniach, które powstały dzięki rozwojowi nowoczesnych technologii. Jak wynika z 13. edycji globalnego raportu firmy doradczej Deloitte „TMT Predictions 2014”, w najbliższych miesiącach na rynkach światowych coraz większą popularność zaczną zyskiwać edukacyjne kursy internetowe MOOC, a także internetowe wizyty lekarskie. Jakość treści zyskuje na znaczeniu także na rynku mediów. Według szacunków, nawet 50 mln gospodarstw domowych na całym świecie będzie korzystało z co najmniej dwóch abonamentów płatnej telewizji. Największe firmy branży TMT coraz częściej powinny interesować się osobami powyżej 55. roku życia.

Rok 2014 przyniesie kilka znaczących zmian na rynku TMT (technologie, media i telekomunikacja). Raport Deloitte przewiduje, że na świecie coraz więcej gospodarstw domowych będzie korzystało z więcej niż jednego abonamentu płatnej telewizji, co jest sprzeczne z oczekiwanym wcześniej odwrotem od płatnej telewizji lub zastąpieniem jej przez usługi wideo na żądanie.

Do końca 2014 roku nawet 50 milionów gospodarstw domowych na całym świecie będzie korzystało z co najmniej dwóch abonamentów telewizyjnych, co przełoży się na dodatkowe przychody firm w wysokości ok. 5 mld dolarów” – mówi Jakub Bojanowski, Partner w Deloitte odpowiedzialny za sektor TMT. „Kolejne 10 milionów gospodarstw domowych uzyska dostęp do dodatkowo płatnych kanałów w ramach korzystania z innych usług, takich jak szerokopasmowy Internet” – dodaje.

W kolejnych latach zainteresowanie to będzie rosło na tyle, że pod koniec przyszłego roku aż jedna piąta gospodarstw domowych (na wybranych rynkach) będzie korzystała nawet z trzech lub więcej abonamentów telewizyjnych. Zgodnie z przewidywaniami autorów raportu, dużym zainteresowaniem będzie się cieszyła usługa VOD (Video-on-Demand/wideo na żądanie), co łączy się ze spadającą sprzedażą na rynku DVD. W Polsce widać to miedzy innymi po likwidacji niektórych sieci wypożyczalni DVD.

Na rynku telewizyjnym zyskuje sport. Wartość praw do transmisji wiodących, corocznych wydarzeń sportowych zwiększy się w tym roku do poziomu 24,2 mld dolarów, co będzie stanowić 14 proc. wzrost w stosunku do 2013 roku i wygeneruje dodatkowe przychody w wysokości 2,9 mld dolarów*. Zmiana, o której mowa powyżej, będzie w dużej mierze następstwem podpisania nowych umów z niektórymi najlepszymi ligami piłkarskimi w Europie (przede wszystkim Premier League, Bundesliga) i najważniejszymi ligami sportowymi w Ameryce Północnej (w tym liga baseballowa MLB).

Platformy cyfrowe i dostawcy płatnej TV chcą mieć prawa do transmisji najlepszych rozgrywek sportowych. A atrakcyjna pod względem demograficznym widownia sprawia, że reklamodawcy są w stanie zapłacić za reklamowanie swoich produktów i usług przy okazji transmisji. To z kolei przekłada się na wyższe stawki, które np. ligom sportowym udaje się wynegocjować za prawa telewizyjne do swoich rozgrywek” – tłumaczy Jakub Wróbel, Starszy Menedżer w Dziale Konsultingu Deloitte.

Jedno z dużych wyzwań, jakie czeka graczy na rynku telekomunikacyjnym wiąże się z dotarciem z szerszą ofertą usług do ludzi powyżej 55. roku życia. Liczba osób z tej grupy wiekowej posiadających smartfony w krajach rozwiniętych powinna wzrosnąć do ok. 45-50 proc. na koniec tego roku. Niemniej, będzie to wciąż stanowić niższy odsetek w porównaniu z ok. 70 proc. wskaźnikiem penetracji wśród osób w wieku 18-54 lata. Będzie to 25-proc. wzrost w stosunku do 2013 roku, co jest ważne, biorąc pod uwagę fakt, że wartość sprzedaży smartfonów w tym roku przekroczy 375 mld dolarów.

Ten pozytywny trend nie oznacza rozwiązania wszystkich problemów. Pokolenie powojenne wciąż używa smartfonów przede wszystkim do dzwonienia. W 2014 roku aż jedna czwarta właścicieli smartfonów powyżej 55. roku życia może nie zainstalować nawet jednej aplikacji. Wiąże się to m.in. z tym, że spośród blisko dwóch miliona mobilnych aplikacji tylko kilka stworzono właśnie z myślą o seniorach” – tłumaczy Jakub Bojanowski. Liczba właścicieli smartfonów wśród osób powyżej 55. roku życia będzie na pewno rosnąć. Z drugiej strony 78 proc. Polaków w wieku powyżej 50 lat nie korzysta w ogóle z Internetu. Na przeszkodzie w wykorzystaniu pełnego potencjału nowoczesnych telefonów mogą też stanąć, np.: niezrozumienie planów taryfowych, obawy przed wysokością rachunku oraz skomplikowany interfejs użytkownika.

Jak przekonują autorzy raportu wpływ sektora TMT na nasze życie pogłębia się i sięga coraz to nowych dziedzin życia. Jedną z nich jest nauka. W tym roku będziemy obserwować rosnące zainteresowanie otwartymi szkoleniami internetowymi adresowanymi do nieograniczonej liczby uczestników (ang. Massive Open Online Courses – MOOC).

Nie możemy jeszcze mówić o rewolucji, ale według naszych przewidywań za sześć lat mogą one stanowić ponad 10 proc. wszystkich kursów na studiach wyższych oraz w ramach doskonalenia zawodowego. Popularyzacja i dostępność nowych technologii, wdrażanie nowych metod nauczania i zmieniające się potrzeby edukacyjne oraz konieczność ciągłego podnoszenia kwalifikacji bez wątpienia są motorem tego wzrostu” – tłumaczy Jakub Wróbel. Choć szacuje się, że w 2013 r. podwoiła się liczba studentów zarejestrowanych na kursach MOOC, to będą one w 2014 r. nadal stanowić mniej niż 0,2 proc. wszystkich ukończonych kursów odpowiadających poziomem studiom wyższym. Problemem jest bowiem to, że przynajmniej na razie większość uczestników takich szkoleń nie kończy ich.

Eksperci Deloitte nie mają jednak wątpliwości, że popularność nauki online będzie rosła. Takie kursy mają charakter masowy, otwarty, a przede wszystkim są znacznie tańsze niż tradycyjne studia na uczelni wyższej, co ma znaczenie szczególnie w krajach, gdzie edukacja jest płatna. Poza tym pozwalają one młodym ludziom uczyć się w sposób jaki chcą i kiedy chcą. Taka forma nauki zdobywa coraz większe rzesze zwolenników także w firmach, ponad 75 proc. dużych organizacji szkoli w ten sposób swoich pracowników.

Internet i nowe technologie zyskują coraz większe znaczenie także w kontaktach pacjentów z lekarzami. W tym roku znacznie wzrośnie zainteresowanie wizytami lekarskimi za pośrednictwem Internetu, których w skali globalnej może być około 100 milionów, co powinno przełożyć się na oszczędności rzędu 5 mld dolarów w porównaniu z kosztem tradycyjnych wizyt. Będzie to oznaczać wzrost o 400 proc. w stosunku do 2012 roku.

Zainteresowanie e-wizytami będzie w 2014 roku rosło co wynika m.in. zarówno z chęci ograniczania kosztów służby zdrowia, jak również rozwoju infrastruktury technologicznej i telekomunikacyjnej. Na razie będzie ono najwyższe w Ameryce Północnej, głównie w USA i Kanadzie, gdzie przewidujemy, że liczba e-wizyt w 2014 sięgnie 75 mln” – mówi Jakub Wróbel. Nowe technologie umożliwiają nie tylko wideokonferencje z lekarzem, ale także przekazywanie mu informacji o pacjencie w postaci zdjęć czy wypełnionych przez niego odpowiednich kwestionariuszy.

Analizując rynek technologii, mediów i telekomunikacji widzimy, że powoli następuje nasycenie w zakresie sprzętu/ urządzeń, choć oczywiście nie jest ono równomierne na całym świecie. Wyraźnie widać też coraz szerszą praktykę wymiany sprzętu na nowsze modele nawet jeśli dotychczasowe są jeszcze sprawne. Przewidujemy, jednak że coraz większego znaczenia dla graczy w tym sektorze będzie nabierać pełniejsze wykorzystanie możliwości, jakie daje technologia. Umiejętność wygenerowania i dostarczenia użytkownikom wartościowych treści na różnych platformach stanie się ważnym elementem budowania przewagi konkurencyjnej na rynku” – podsumowuje Jakub Bojanowski.

Inne globalne prognozy, które znalazły się w raporcie Deloitte:

Technologie

  • Inteligentna odzież
    Sprzedaż inteligentnych okularów, opasek sportowych i zegarków powinna osiągnąć poziom ok. 10 mln sztuk, tj. 3 mld dolarów w 2014 roku. Najwyższych przychodów można spodziewać się ze sprzedaży inteligentnych okularów (ok. 4 mln sztuk w średniej cenie za sztukę 500 dolarów). Sprzedaż inteligentnych opasek sportowych powinna kształtować się na poziomie 4 mln sztuk (średnia cena: 140 dolarów), a inteligentnych zegarków na poziomie ok. 2 mln sztuk (średnia cena: 200 dolarów).
  • Wyposażenie multimedialnego domu. 750 mld dolarów: nadchodzi okres stabilizacji
    Globalna sprzedaż smartfonów, tabletów, komputerów, telewizorów oraz konsol do gier przekroczy w 2014 roku poziom 750 mld dolarów, co będzie stanowiło wzrost o 50 mld dolarów w porównaniu z poprzednim rokiem i prawie dwukrotny wzrost w stosunku do 2010 roku. Prawdopodobnie nadejdzie jednak okres stabilizacji. Przewiduje się, że sprzedaż będzie w dalszym ciągu rosła (mimo że stopa wzrostu będzie niższa niż na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat), osiągając ostatecznie pułap ok. 800 mld dolarów rocznie.
  • Rozwarstwienie rynku tabletów
    Liczba kompaktowych tabletów z ekranami mniejszymi niż 8,5 cala po raz pierwszy przewyższy liczbę tabletów tradycyjnych (z co najmniej 8,5-calowym ekranem). Przewidujemy, że do końca pierwszego kwartału sprzedanych zostanie w sumie 165 mln tabletów kompaktowych, nieco więcej niż tabletów tradycyjnych (160 mln).

Media

  • Oglądalność programów telewizyjnych
    Dokładność pomiaru wskaźników oglądalności programów telewizji krajowej powinna się zwiększyć dla kilkudziesięciu milionów widzów dzięki zastosowaniu metody hybrydowej, która uwzględnia również programy oglądane za pomocą komputerów, tabletów i smartfonów, a także z wykorzystaniem innych rozwiązań, takich jak dane dotyczące korzystania z dekoderów STP czy usług VOD.
  • Wyższe przychody branży muzycznej dzięki opłatom za prawa do wykorzystywania utworów
    Szacuje się, że przychody z tytułu licencji na odtwarzanie utworów w miejscach publicznych powinny po raz pierwszy przekroczyć poziom 1 mld dolarów. Kwota ta jest znacząca dla branży, której przychody kształtują się na poziomie 16 mld dolarów.

Telekomunikacja

  • Fablety to nie fanaberia
    Fablety, czyli smartfony wyposażone w ekran dotykowy o przekątnej od 5,0 do 6,9 cala, będą stanowić jedną czwartą (300 mln sztuk) wszystkich sprzedanych smartfonów. Stanowi to dwukrotny wzrost w stosunku do 2013 roku i dziesięciokrotny w porównaniu z rokiem 2012. Mimo że fablety bardzo szybko stały się hitem wśród konsumentów, rok 2014 może być szczytowym okresem ich sprzedaży, ponieważ osoby zainteresowane korzystaniem z tak dużych urządzeń będą stanowić mniejszość (chociaż dość liczną).
  • SMS-y a komunikatory internetowe: ilość czy jakość?
    Za pośrednictwem komunikatorów internetowych dostępnych na telefonach komórkowych (MIM) zostanie przesłane ponad dwa razy więcej wiadomości (50 mld w porównaniu z 21 mld dziennie) niż SMS-ów.
  • Bardziej wytrzymałe urządzenia do przetwarzania danych po 250 dolarów
    Nowe rozwiązania dla osób pracujących w terenie – cena najtańszych, bardziej wytrzymałych, pracujących w trybie online urządzeń do przetwarzania danych, z których będą mogły korzystać niektóre osoby wykonujące pracę w terenie (m.in.: inspekcja drogowa czy dostarczanie przesyłek) spadnie do poziomu 250 dolarów.

    * Pod uwagę brane są wybrane powtarzające się co roku wydarzenia sportowe premium, tj. z wyłączeniem, np. igrzysk olimpijskich czy mundialu.
     

Subskrybuj "Informacje prasowe"

Subskrybuj na e-mail powiadomienia o nowych informacjach prasowych.

Czy ta strona była pomocna?