Efektywne pomaganie obcokrajowcom i ich rodzinom się opłaca

Analizy

Efektywne pomaganie obcokrajowcom i ich rodzinom się opłaca

Przekonał się o tym Seul

Akademia Skutecznego Samorządu - Newsletter Sektora Publicznego (01/2018)

Polskie miasta stają coraz częściej przed wyzwaniami polityki integracyjnej. Warto się do tego dobrze przygotować, sięgając m.in. po doświadczenia z zagranicy zwłaszcza z krajów, które mają problemy podobne do naszych.

W ostatnich latach gospodarka Polski rozwija się w tempie 3 – 4 proc. rocznie, a prognozy zapowiadają utrzymanie się tego poziomu wzrostu przynajmniej w najbliższych latach. Bezrobocie sukcesywnie spada już od 2013 roku i we wrześniu ubiegłego roku wyniosło 6,8 proc. Coraz częściej zaczyna mówić się o deficycie rąk do pracy, a według „Barometru Rynku Pracy" z września 2017 już jedna trzecia firm nie może z tego powodu zawierać nowych kontraktów. Naturalnym efektem obecnej sytuacji jest wzrost liczby cudzoziemców pracujących na terenie Polski. Lawinowo rośnie liczba oświadczeń o zatrudnianiu obcokrajowców. Tego trendu raczej nie odwróci nowelizacja ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, która wchodzi w życie od 2018 roku.

Wprowadza ona nowe zezwolenia i procedury dotyczące pracy krótkoterminowej oraz zaostrzenie kar za nielegalne zatrudnienie. Emigracji nikt nie zatrzyma i niezależnie od polityki państwa i zmian regulacyjnych w obszarze pracy cudzoziemców w Polsce, możemy spodziewać się w najbliższych latach rosnącej liczby obcokrajowców zarówno tych z obszaru UE, jak i spoza Europy, także uchodźców. Rosnąć będzie też liczba zagranicznych studentów, coraz częściej wybierających polskie uczelnie. Polska wciąż jednak pozostaje jednym z państw UE o najmniejszym odsetku obywateli z innych krajów. Generalnie niski jest poziom wiedzy o innych kulturach czy religiach. Nie posiadamy dużego doświadczenia, know-how czy wielu wypracowanych praktyk integracji emigrantów ani na poziomie krajowym, ani lokalnym. Często to właśnie samorządy lokalne i władze miejskie stają przed nowymi wyzwaniami w tym obszarze i będzie tak coraz częściej. A ich działania będą miały coraz większy wpływ na rozwój społeczny i gospodarczy oraz bezpieczeństwo miast i regionów. Przygotowując odpowiednie zmiany prawne czy instytucjonalne, warto sięgnąć po doświadczenia i dobre praktyki innych krajów. Za godne uwagi może uchodzić stworzone w Seulu Seoul Clobal Center - kompleksowego centrum obsługi cudzoziemców finansowanego przez władze miasta.

Seoul Global Center

Podobnie jak Polska, Korea Południowa pozostaje państwem o niskim odsetku mieszkających tam obywateli innych krajów. Mimo hermetycznej polityki emigracyjnej oraz generalnie dość zamkniętego i wyizolowanego kulturowo społeczeństwa, imponująca gospodarka tego kraju spowodowała szybki wzrost liczby imigrantów zarobkowych z różnych części świata. Także wykwalifikowanej kadry z Europy czy Stanów Zjednoczonych przybywającej do Seulu do pracy w koreańskich przedstawicielstwach firm lub w rozrastających się dużych firmach koreańskich (chaebol) jak Samsung, LG czy Hyundai. SGC powstał w 2008 i początkowo miał jedynie przyciągać do Seulu inwestycje przez świadczenie usług zagranicznym inwestorom i ich rodzinom mieszkającym lub planującym przeprowadzkę do Korei. Kiedy liczba cudzoziemców zaczęła rosnąć w bardzo szybkim tempie, zorientowano się, że zapewnienie zagubionym przybyszom minimum pomocy w życiu codziennym oraz integracji z lokalnym społeczeństwem pozytywnie wpływa atmosferę wzajemnego szacunku oraz bezpieczeństwo miasta.

Subskrypcja

Subskrybuj na e-mail powiadomienia o nowych wydaniach tego newslettera.

Zarejestruj się

Konkretne działania

Odwiedzając biura SGC, ma się wrażenie sprawnie działającego przedsiębiorstwa, świadczącego usługi komercyjne. Główna sala, do której trafiają petenci w pierwszej kolejności, to dobrze wyposażone, otwarte biuro z wieloma udogodnieniami dla klientów i ich rodzin. Biuro podzielone jest na 10 sekcji, gdzie pracują konsultanci posługującymi się różnymi językami. Udzielają porad, ale też kierują osoby z zagranicy do innych komórek SCC w celu korzystania na przykład ze specjalistycznych porad prawnych, administracyjnych czy finansowych. Warto zauważyć, że cudzoziemcy nie są tu traktowani jako potrzebujący pomocy imigranci, ale jako wartościowi lub potencjalni pracownicy, którym pomaga się w rozwiązaniu przejściowych problemów. Jednak pomoc w podstawowych kwestiach życia codziennego to tylko niewielka część działalności centrum. Przede wszystkim stworzono dynamiczny system aktywizacji biznesowej i kulturowej społeczności międzynarodowej. Centrum umiejętnie łączy doraźną pomoc z działaniami promującymi integrację kulturową, ale też aktywizację biznesowa i zawodową. Z jednej strony organizuje się wydarzenia kulturalne umożliwiające cudzoziemcom aktywnie spędzać czas, z drugiej zaś zaprasza się ich na bezpłatne lekcje języka koreańskiego czy przedsiębiorczości. Taka akceptacja i poczucie podmiotowości, którą zyskują, często powoduje wzmożenie aktywności biznesowej lub pracy na rzecz społeczności lokalnej. Centrum proponuje różnorodne działania, np. organizuje pchli targ. Cudzoziemcy sprzedając i kupując używane towary, tradycyjne rękodzieła, pamiątki, upominki itd. dzielą się swoją kulturą, wnosząc wkład ekonomiczny w rozwój społeczności lokalnej. Inny pomysł na integrację to koncerty odbywające się co miesiąc od marca do października. Zyskują na tym także mieszkańcy Seulu,którzy mogą obejrzeć występy członków społeczności międzynarodowej. Tego typu edukacja pozwala Koreańczykom zrozumieć kulturowe różnice, a dodatkowo popularyzuje ducha wspólnoty. Sposobem na integracje jest też program wspólnego wolontariatu Koreańczyków i cudzoziemców w ważnych przedsięwzięciach lokalnych, który jest połączony ze szkoleniami dla wolontariuszy i osób biorących w nim udział. Strzałem w dziesiątkę okazał się także pomysł udziału przedstawicieli społeczności międzynarodowej w posiedzeniach Rady Miasta Seulu. Jak wynika z danych SGC, w ciągu ostatnich trzech lat spotkań - odbywają się dwa lub trzy razy do roku - cudzoziemcy zaproponowali 95 nowych rozwiązań i rekomendacji, z których 61 znalazło odzwierciedlenie w tworzeniu realnych polityk i inicjatyw miejskich. Z kolei ze szkoleń sekcji doradztwa biznesowego SGC co roku korzysta ok. 3,5 tys. osób. Ma to wymierne efekty. Targi pracy, dedykowane cudzoziemcom, odwiedza każdorazowo 2-3 tysiące osób, a wystawia się na nich ponad 60 firm. Natomiast networking biznesowy i inkubator przedsiębiorczości pomogły stworzyć 453 firmy, które prowadzą działalność i płacą podatki w Korei Południowej. Wiele z nich zatrudnia nie tylko cudzoziemców, ale i obywateli Korei. Centrum konsekwentnie spełnia swoją rolę, a władze miasta rozwijają programy wsparcia oraz tworzą nowe, w miarę rozpoznawania kolejnych potrzeb. SGC rozszerza swoją działalność na następne grupy obcokrajowców i nowe obszary aktywności. Obecnie posiada dwa duże centra obsługi i siedem mniejszych oddziałów lokalnych. Liczba klientów korzystających z usług całego kompleksu wzrosła z prawie 92 tys. w 2015 r. do ponad 105 tys. w roku 2016. Budżet SCC wyniósł w 2016 roku blisko 5 mln dol. SCC jest już nie tylko centrum pomocy cudzoziemcom, ale także, a może przede wszystkim, dużym centrum kulturowym, biznesowym i edukacyjnym aktywizującym społeczność międzynarodową Seulu.

Autor:

Jakub Fiołna
Konsultant
Zespół ds. sektora publicznego, innowacji i zachęt inwestycyjnych

Tekst ukazał się na łamach Dziennika Gazety Prawnej 27 grudnia 2017 r.