Era danych w sieci

Artykuł

Era danych w sieci

17 sierpnia 2022 r.

Duża część naszego społeczeństwa przyzwyczaiła się już do tego, że obecnie jednym z najcenniejszych surowców są dane. Korzystając z większości usług – czy to na żywo, czy w Internecie, dobrowolnie wyrażamy zgodę na wykorzystanie różnych informacji o nas. Oczywiście rzadko czytamy regulaminy i zasady, ale mamy mniejszą lub większą wiedzę o tym, że oddajemy nasze dane. Jest to wygodne i proste, nie przykładamy do tego zbyt wiele uwagi. W tym procesie wykorzystywane są niezwykle ciekawe i zaawansowane technologie, które zmieniają otaczającą nas rzeczywistość. W tym miejscu pojawia się pytanie, jaki ma to wpływ na nasze społeczeństwo.

Wędrówki danych - skąd, gdzie i po co?

W tym momencie prawie każda większa firma na rynku zdaje sobie sprawę, że osiągnięcie sukcesu wymaga pozyskiwania i przetwarzania danych. Największe firmy kolekcjonujące ogromne ilości danych mają ponad 3,84 miliarda aktywnych użytkowników miesięcznie. Jakie dane są o nich pozyskiwane? Na podstawie ich polityki prywatności wiemy, że na początku są te najbardziej oczywiste, udostępnione przy zakładaniu konta (imię, nazwisko, wiek, adres email itp.) oraz nasze posty, komentarze czy polubienia. Użytkownik zgadza się na dostęp do wysyłanych i otrzymywanych wiadomości, treści jakie ogląda i tego, jak na nie reaguje. Dalej są aplikacje i funkcje z jakich korzysta a także transakcje (włączając informacje o kartach kredytowych). Firma zapamiętuje również czas, częstotliwości i długość aktywności na różnych produktach. Zapisywane są również dane związane ze znajomymi użytkownika, stronami i społecznościami, z którymi wchodzi w interakcję. Jeśli użytkownik wyrazi na to zgodę, zbierane są również informacje o kontaktach na urządzeniu. Część informacji pochodzi z danych zebranych od innych użytkowników. Następną częścią są dane z urządzeń, których używa i tego w jaki sposób to robi.

Biorąc pod uwagę to, że liczba użytkowników wielu aplikacji i platform, jak i czas poświęcany na korzystanie z nich rośnie, można sobie wyobrazić jak ogromne ilości danych trafiają codziennie do serwerów wielu firm. Samo przechowywanie ich staje się nie lada wyzwaniem. Jest to powodem, dla którego firmy nieustannie inwestują w nowe centra danych. Są to miejsca, które zasilają aplikacje i serwisy.

Samo posiadanie danych nie daje gwarancji sukcesu, dlatego następnym etapem jest ich przetwarzanie i analiza. Algorytmy stosowane przez największe koncerny są bardzo skomplikowane i tysiące osób pracuje nad ich doskonaleniem. Coraz więcej firm tworzy działy zajmujące się zbieraniem i wykorzystywaniem danych. Badania pokazują, że 92% firm sygnalizuje chęć kontynuowania zwiększania inwestycji w te zespoły1. Z pewnością jest to przyczyna rozwoju w dziedzinie technologii i informatyki. Specjaliści wymyślają coraz to nowe sposoby na dopasowanie treści, jakie widzimy codziennie, aby przyciągać coraz większą uwagę użytkowników. Poziom zaawansowania tych technologii robi duże wrażenie, a przełomy w tych dziedzinach mają wpływ na wiele istotnych gałęzi gospodarki takich jak farmacja, działania na rzecz ekologii czy diagnostyka chorób.
Pozostaje jeszcze pytanie, czy cały ten wysiłek rzeczywiście przynosi oczekiwane rezultaty. Można spróbować na nie odpowiedzieć na podstawie badania przeprowadzonego przez Pew Research Center w 2019 roku „Facebook Algorithms and Personal Data”2. Uczestnicy badania byli kierowani do sekcji „Preferencje reklamowe” w swoich indywidualnych kontach. Aż 88% z nich znalazło tam personalizowane informacje. Większość, bo 59% uczestników, wskazała, że kategorie, które tam znaleźli odzwierciedlają ich prawdziwe zainteresowania, a 27% powiedziało, że nie są bardzo albo wcale adekwatne. Badanie sprawdzało również trafność algorytmów w przyporządkowywaniu osób do dwóch kategorii – polityczne skłonności i „powinowactwa” rasowe i etniczne. W obu przypadkach większość uczestników stwierdziao adekwatność ich klasyfikacji w tych kategoriach. Inne badanie3 pokazuje, że oceny osobowości oparte na analizie komputerowej są bardziej adekwatne niż te oparte przeprowadzone przez człowieka. W praktyce oznacza to, że algorytmom wystarczy kilka zainteresowań użytkownika, aby wiedzieć o nim więcej niż jego koledzy z pracy, a zaledwie 300, żeby wiedzieć więcej niż jego współmałżonek. Widzimy tutaj ogromny sukces całego tego procesu.

Sztuczna Inteligencja | Risk Analytics & Applied AI

Tempo rozwoju technologii w obszarze sztucznej inteligencji (AI) jest w ostatnich latach zawrotne i nic nie wskazuje na to, żeby ten stan miał się zmienić. W Deloitte zajmujemy się zarówno kompleksowym doradztwem ze szczególnym uwzględnieniem potrzeb klienta oraz wdrażaniem wypracowanych koncepcji.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

 

Udostępniamy dane, a co w tym dla nas?

Człowiek jest istotą społeczną - potrzebujemy interakcji z innymi, aby się rozwijać. Wiele największych firm kolekcjonujących dane zajmuje się między innymi właśnie komunikacją. Warto jednak zadać sobie pytanie, czy ta komunikacja rzeczywiście buduje więzi międzyludzkie. Badania Alberta Mehrabiana4 pokazują, że podczas rozmowy zaledwie 7% komunikatu jest przekazywane za pomocą słów. Kolejne 38% za pomocą tonu głosu, a 55% przez mowę ciała. Są to oczywiście wnioski z konkretnego eksperymentu w specyficznej sytuacji, ale pokazują, że w kontakcie z drugim człowiekiem znaczenie mają nie tylko słowa. Może dlatego cały czas rozwijane są technologie pozwalające na komunikację z użyciem kamer i mikrofonów. Wiele firm próbuje stworzyć jak najlepsze warunki do tego, aby w wirtualnym świecie prowadzić rozmowy czy nawet spotkania grupowe przypominające te w świecie rzeczywistym. Prawdopodobnie większość z nas doceniła to podczas pandemii Covid-19, kiedy spotkania na żywo były utrudnione lub nawet niemożliwe. Dynamiczny rozwój tych technologii jest możliwy między innymi dzięki kolekcjonowaniu danych o potrzebach użytkowników i szybkiemu dostosowywaniu się do ich oczekiwań.

Nie wszystkie technologie skupiają się jednak na komunikacji. Przyjrzyjmy się np. serwisom streamingowym. Duża część ich strategii zakłada, że użytkownik powinien dostawać trafne rekomendacje muzyki i podcastów. Człowiek nie musi już sam tworzyć swoich playlist, szukać nowości czy utworów podobnych do tych, które już zna. Algorytm robi to wszystko za niego. Daje to dużą oszczędność czasu - wystarczy kilka kliknięć i możemy się cieszyć muzyką, która idealnie trafia w nasz gust. Z drugiej jednak strony algorytm zaczyna wyręczać człowieka w myśleniu. Użytkownik coraz rzadziej szuka, myśli kreatywnie, wybiera i przegląda. Jest to przede wszystkim wygodne. Gdy algorytm wie, że dany użytkownik interesuje się muzyką filmową, a przed chwilą skończył oglądać „Interstellar”, od razu zaproponuje mu posłuchanie muzyki Hansa Zimmera z tego filmu. Użytkownik nie musi nawet sam pomyśleć o tym, żeby to zrobić, nie musi trudzić się, żeby znaleźć miejsce, gdzie może jej posłuchać, wystarczy, że kliknie w filmik czy link, który już jest dla niego przygotowany. Użytkownik relaksuje się przy dźwiękach pięknej muzyki, a firma cieszy się, że namówiła go do spędzenia dodatkowej godziny użytkowania. Na pierwszy rzut oka nie jest to sytuacja groźna, nie wiadomo jednak jakie skutki długofalowe będą miały takie działania. Czy zabieranie człowiekowi takich małych decyzji popchnie go do tego, aby ten czas i inne zasoby (np. skupienie czy siły) wykorzystał na inne, bardziej wartościowe rzeczy czy, mówiąc potocznie, osiądzie na laurach i przyzwyczai się do rezygnowania z posiadania wpływu na swoje decyzje, od tych mniejszych do największych.

Przedstawiona w tym artykule rzeczywistość dotyczy każdego z nas. Każde użycie Internetu, aplikacji czy dokonanie transakcji zostawia swój ślad i dostarcza informacji o nas konkretnej organizacji. Czerpiemy z tego faktu wiele korzyści, o których istnieniu nie zawsze zdajemy sobie sprawę. Potrzebujemy jednak pamiętać, że nasze cele często różnią się od zamiarów dużych firm. Dla nas ważny jest nasz rozwój, przyjemność czy odpoczynek, a dla korporacji cel jest często jeden - żeby użytkownik spędził na ich platformie jak najwięcej czasu. Nie ma w tym nic zaskakującego. Jednak środki, które są do tego wykorzystywane nie zawsze mają pozytywny wpływ na człowieka. Korzystając z różnych usług powinniśmy być jak najbardziej świadomi i starać się mieć jak największą kontrolę nad tym, co i jak robimy.

 

Źródła:
1: https://c6abb8db-514c-4f5b-b5a1-fc710f1e464e.filesusr.com/ugd/e5361a_76709448ddc6490981f0cbea42d51508.pdf
2: https://www.pewresearch.org/internet/wp-content/uploads/sites/9/2019/01/PI_2019.01.16_Facebook-algorithms_FINAL2.pdf
3: https://www.pnas.org/doi/pdf/10.1073/pnas.1418680112
4: http://www.impactskills.com/docs/meh.pdf

Czy ta strona była pomocna?