Obowiązkowe raportowanie schematów podatkowych

Analizy

Przedsiębiorcy stracą na zmianach w opodatkowaniu firmowych samochodów osobowych

Nowelizacja przepisów podatkowych

Alert podatkowy (15/2018) | 8 listopada 2018 r.

W dniu 26 października Senat przyjął nowelizację m.in. ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych wprowadzającą duże zmiany w podatkowych rozliczeniach aut osobowych.

Chociaż projekt zmian musi jeszcze przejść przez końcowy etap ścieżki legislacyjnej, z dużym prawdopodobieństwem można założyć, iż od 1 stycznia 2019 r. leasing, najem czy dzierżawa samochodu osobowego znacznie straci na atrakcyjności podatkowej. Dodatkowo niezależnie od formy posiadania pojazdu ograniczone zostaną możliwe do ujęcia w rachunku podatkowym koszty eksploatacyjne takie jak zakup paliwa czy naprawy. Nowelizacja, oprócz wskazanych negatywnych skutków dla podatników zawiera też jedną pozytywną zmianę – wzrośnie podatkowy limit amortyzacji firmowych samochodów osobowych, choć co jest już gorszą informacją, w nowych warunkach stosowany będzie on także do umów leasingu czy najmu.
 

Mniej korzystny leasing i wyższe limity na amortyzację

Dotychczas samochody osobowe w firmie użytkowane były najczęściej albo na podstawie umów leasingu lub umów o podobnych charakterze albo zwyczajnie nabywane na własność. W tym drugim przypadku wydatki na zakup samochodu dla celów podatkowych rozpoznawane były poprzez odpisy amortyzacyjne, niemniej tylko do wysokości 20 tys. euro (równowartość ok. 86 tys. zł). Nadwyżka wartości samochodu ponad tę kwotę nie mogła być kosztem podatkowym. Opisane ograniczenia nie stosowały się do samochodów leasingowanych (najmowanych) – w ich przypadku cała kwota raty leasingowej mogła być kosztem podatkowym niezależnie od wartości pojazdu. Z oczywistych przyczyn sytuacja ta powodowała, iż leasing droższych samochodów osobowych był bardziej opłacalny podatkowo od ich zakupu.

Obecna nowelizacja ustaw podatkowych ma na celu ujednolicenie podejścia do opodatkowania samochodów. Niestety dla przedsiębiorców oznacza to w praktyce objęcie ograniczeniami także umów leasingu, najmu czy dzierżawy. Zgodnie z nowelizacją, możliwe do rozpoznania wydatki na firmowe samochody osobowe limitowane będą do wysokości 150 tys. zł, niezależnie od tego czy koszty ponoszone będą z tytułu opłat za leasing (najem) czy z tytułu ceny zakupu rozpoznawanej dla celów podatkowych poprzez amortyzację. Odrębny i nieco wyższy próg przewidziany jest dla samochodów osobowych z napędem elektrycznym, gdzie kwota limitu ustanowiona została na poziomie 225 tys. zł.

Zważywszy na fakt, iż zgodnie z projektowanym mechanizmem kwota limitu może obejmować także nieodliczony podatek VAT, w praktyce faktyczny poziom ograniczeń może kształtować się inaczej u podatników posiadających różny status dla celów VAT. Co więcej, chociaż w przypadku leasingu (najmu) kwota limitu powinna być odnoszona do części raty stanowiącej spłatę wartości samochodu, nie oznacza to niestety iż część odsetkowa wolna będzie od jakichkolwiek ograniczeń – zgodnie z poglądami prezentowanymi przez organy podatkowe w wydawanych interpretacjach indywidulanych, część odsetkowa raty leasingowej stanowi koszt finansowania dłużnego, który może być wyłączony z KUP na gruncie nowych przepisów o niedostatecznej kapitalizacji.

Co powyższe zmiany oznaczają dla przeciętnej firmy? Tu odpowiedź jest dość oczywista – wzrost realnych obciążeń w podatku dochodowym od osób prawnych bądź w podatku dochodowym od osób fizycznych. Wystarczy bowiem leasing samochodu osobowego o wartości około 300 tys. zł, żeby w okresie trwania umowy leasingu zapłacić prawie 30 tys. zł więcej podatku dochodowego w porównaniu do obecnych zasad (przy założeniu stosowania 19% stawki podatku).

Jednym z celów wprowadzenia nowych przepisów było ograniczenie rozpoznawania w firmowych kosztach wydatków z tytułu używania samochodów przesadnie luksusowych. Jak czytamy w uzasadnieniu do nowelizacji, „jako samochody firmowe powszechnie wykorzystywane są samochody luksusowe, których charakterystyka niejednokrotnie przekracza faktyczne potrzeby przedsiębiorcy związane z prowadzoną przez niego działalnością gospodarczą.” Choć z ideą Ministerstwa Finansów można w pewnych aspektach się zgodzić, to jednak co najmniej dyskusyjny wydaje się ustalony próg kwotowy. Przy obecnych cenach samochodów pojazdy o wartości 150 tys. zł często nawet nie próbują aspirować do klasy premium.
 

Tylko 75% wydatków eksploatacyjnych w kosztach podatkowych

Złe wieści dla przedsiębiorców nie kończą się jednak tylko na ograniczeniu podatkowych wydatków na leasing auta. Od 2019 roku także wydatki eksploatacyjne (takie jak np. naprawy czy zakupu paliwa) mogą być częściowo poza rachunkiem podatkowym.

Powyższe będzie miało miejsce, jeżeli samochód w firmie wykorzystywany jest nie tylko służbowo, ale służy także celom prywatnym, co zresztą jest bardzo częstą praktyką w realiach obrotu gospodarczego. W takiej sytuacji możliwe będzie zaliczenie do kosztów podatkowych jedynie 75% ponoszonych wydatków eksploatacyjnych. Co jeśli przedsiębiorca chciałby zachować możliwość odliczania całości ponoszonych opłat eksploatacyjnych tak jak ma to miejsce obecnie? Tu konieczne będzie prowadzenie specjalnej ewidencji przebiegu pojazdu (analogicznej jak dla celów VAT), potwierdzającej że samochód wykorzystywany jest jedynie do przejazdów firmowych.

Co więcej, gdy na potrzeby prowadzonej działalności gospodarczej wykorzystywany będzie prywatny samochód przedsiębiorcy, to w kosztach podatkowych dla celów PIT możliwe będzie wykazanie jedynie 20% wydatków związanych z używaniem tego pojazdu (eksploatacja oraz ubezpieczenie).
 

Do kiedy możliwe będzie korzystanie z obecnych tj. bardziej preferencyjnych zasad?

Jeśli chodzi o ograniczenia w wydatkach eksploatacyjnych dotyczących pojazdów, generalnie już od początku 2019 roku podatnicy zobowiązani będą do odpowiedniego pomniejszania kosztów. Nieco inaczej wygląda kwestia umów leasingowych. Tu w oparciu o tzw. przepisy przejściowe Ministerstwo Finansów dopuszcza stosowanie „starych” zasad do umów leasingu zawartych do końca 2018 roku. Dodatkowo, choć nie wynika to wprost z przepisów, przedstawiciele Ministerstwa potwierdzają obecnie, że ewentualny odbiór leasingowanego samochodu już w 2019 roku, nie będzie powodował konieczności stosowania nowych przepisów, jeżeli sama umowa i inne formalności zostały dopięte jeszcze w obecnym roku.

W związku z opisaną powyżej „rewolucją” w podejściu do rozpoznawania kosztów podatkowych z tytułu posiadania oraz eksploatacji samochodów osobowych, w celu wyeliminowania ryzyka nieprawidłowych rozliczeń podatkowych, obecnie szczególnie rekomendowane byłoby dokonanie przeglądu istniejących w Państwa przedsiębiorstwie flotowych umów oraz, w przypadku planowanego nabycia/leasingu nowego pojazdu, precyzyjne określenie spodziewanych skutków podatkowych mogących wystąpić na gruncie obecnie obowiązujących przepisów lub nowych regulacji.

 

***

Powyższa publikacja zawiera jedynie informacje natury ogólnej. Deloitte Touche Tohmatsu Limited, firmy członkowskie oraz podmioty stowarzyszone nie świadczą tym samym, ani nie przedstawiają w tej publikacji porad księgowych, podatkowych, inwestycyjnych, finansowych, konsultingowych, prawnych czy innych. Nie należy także wyłącznie na podstawie zawartych tu informacji podejmować jakichkolwiek decyzji dotyczących Państwa działalności. Przed podjęciem jakichkolwiek decyzji lub działań dotyczących kwestii finansowych czy biznesowych powinni Państwo skorzystać z porady profesjonalnego doradcy. Deloitte Touche Tohmatsu Limited, firmy członkowskie oraz podmioty stowarzyszone nie ponoszą odpowiedzialności za jakiekolwiek szkody wynikające z wykorzystania informacji zawartych w publikacji ani za Państwa decyzje podjęte w związku z tymi informacjami. Osoby korzystające z powyższej publikacji robią to na własne ryzyko i ponoszą pełną związaną z tym odpowiedzialność.

Subskrybuj "Alerty podatkowe"

Subskrybuj na e-mail powiadomienia o nowych wydaniach tego biuletynu.

Powiązane tematy