System kaucyjny w Polsce

Artykuł

System kaucyjny w Polsce

Jakie są najważniejsze pytania i wyzwania?

Projekt systemu kaucyjnego wywołał wiele dyskusji wśród wszystkich uczestników rynku. Czas konsultacji społecznych to moment, w którym poszczególne branże mogą przedstawić swoje obawy, ale i oczekiwania względem kształtu przyszłego systemu, jego nadzoru, a przede wszystkim – efektu jego działania. Wielu uczestników przetestowało pewne rozwiązania organizacyjne zarówno w innych krajach, w których prowadzą biznes, jak i na małej próbie wokół własnej organizacji i jej partnerów.

Ciężko oprzeć się wrażeniu, że każdy ma swoje racje i argumenty przemawiające za danym pomysłem. Nasuwa się jednak pytanie, czy zarówno branża, jak i administracja, podążają w tym samym kierunku i czy udało im się usystematyzować cel, dla którego chcemy wdrożyć system kaucyjny w Polsce. System, który powinien być narzędziem w szerzej rozumianej Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta (ROP).

Budowanie każdej strategii, czy to poszczególnej firmy, czy stowarzyszeń lub całego kraju, zawsze powinno rozpocząć się od określenia poziomu ambicji, czyli co danym działaniem chcemy osiągnąć. To, w jaki sposób zostanie to zrealizowane, powinno być dookreślone dopiero po wyznaczeniu głównych założeń, w ramach których chcemy się poruszać. Model operacyjny to ostatni etap, w którym należy zastanowić się nad narzędziami, którymi można osiągnąć wyznaczone ambicje.

${alt}
Kliknij aby powiększyć

Rys. Metodyka budowy strategii wg Deloitte

 

Producenci mówią otwarcie, że chcą wziąć odpowiedzialność za swoje opakowania, ale pokrycie przez nich kosztów zbiórki i zagospodarowania powinno odpowiadać kosztom, które są realnie ponoszone przez gminy. Koszty te mogą ulec zmianie chociażby ze względu na przekierowanie zbierania określonych w projekcie ustawy kaucyjnej frakcji do punktów zbiórki, a więc i zmianę sposobu transportu.

Wyzwaniem jest fakt, że projektując system dzisiaj, musimy mieć na uwadze jego prawdopodobny kształt i potrzeby w przyszłości. Dynamicznie zmieniające się uwarunkowania prawne oraz bardzo prawdopodobna przyszła zmiana struktury odpadów wywołują obawę przed inwestycjami w konieczną infrastrukturę do zagospodarowania odpadów. Dodatkowo, kierowanie się zasadami ekomodulacji może wywrócić rynek materiałowy opakowań. Kluczowe jest zatem, aby system kaucyjny widział się wzajemnie z systemem ROP. Brak spójnej wizji obu elementów powoduje odkładanie odważnych decyzji o budowie i modernizacji infrastruktury. Nie ma się też czemu dziwić, zwłaszcza, że doświadczenia ostatnich lat mogą być przestrogą dla inwestorów. Wybudowane niedawno instalacje MBP dla zmieszanych odpadów komunalnych pomału zaczynają pracować z wyłączoną częścią separatorów. I choć czas ich amortyzacji jeszcze nie minął, to w wyniku coraz lepszej selektywnej zbiórki u źródła ich przydatność spada. Chce się zatem wrócić do pytania: Czy wiemy po co nam system kaucyjny?

Do tego nasuwają się również pytania: Czy interesariusze znają swoją rolę w systemie? A to pytanie zadają sobie przede wszystkim gminy, które zgodnie z założeniami powinny dostać dofinansowanie na zagospodarowanie odpadów opakowaniowych (które obecnie średnio nie przekraczają 20% masy odpadów komunalnych). A czy wraz z ewentualną zamianą ról interesariuszy, zmienią się również ich obowiązki? W marcu gminy zauważą, w jaki sposób wpłynął na nie nowy sposób liczenia poziomów recyklingu, na podjęcie kroków korygujących nie będzie zbyt wiele czasu, podczas gdy już powinny się szykować na kolejne zmiany w postaci systemu kaucyjnego. Nie jest tajemnicą, że obecnie poziomy osiąga się wartościowymi odpadami z butelek PET oraz ze szklanych opakowań jednorazowych, które najłatwiej wysortować i sprzedać recyklerowi. Zmienić się zatem musi albo sposób liczenia poziomów, albo odpowiedzialność gminy za te poziomy. Ponadto, powinno nastąpić dostosowanie systemu ewidencji odpadów zebranych w nowych punktach zbiórki do obowiązków poszczególnych podmiotów.

Największą pułapką polskiego systemu może okazać się próba dostosowania efektywnego systemu do obecnie funkcjonujących ram prawnych. Szansą natomiast – dostosowanie ram prawnych do ambicji gmin, przedsiębiorców, ale i organizacji rządowych i pozarządowych. Jeśli chcemy, aby system był efektywny i osiągał założone cele, musimy sobie te cele jednoznacznie nazwać.