Poszukując tańszej alternatywy – na co uważać przy zakupie używanego oprogramowania?

Artykuł

Poszukując tańszej alternatywy – na co uważać przy zakupie używanego oprogramowania?

Handel używanymi książkami to powszechna praktyka. Każdy ma prawo odsprzedaży osobie trzeciej książki, bez zgody autora. Osoba sprzedająca naturalnie traci możliwość powrotu do lektury, a osoba kupująca ma prawo ponownej odsprzedaży książki. Ale czy obrót używanymi licencjami jest dla nas równie oczywisty? Zaskakująco niskie ceny licencji z drugiej ręki mogą wzbudzać podejrzenia. Oszczędności zakupowe rzędu 70% wartości licencji bezterminowych są jednak możliwe do osiągnięcia w legalny i bezpieczny sposób.

 

Do kogo kierowane są oferty?

Obecnie rozwiązania cloudowe podbijają rynek i wiele organizacji rezygnuje z utrzymywania części własnej infrastruktury on-premise. Firmy coraz częściej decydują się na rozwiązania subskrypcyjne, odkładając na bok stare licencje wieczyste. Nie oznacza to jednak zupełnej rewolucji – większość z nich nadal utrzymuje własną infrastrukturę fizyczną i planuje jej dalsze utrzymywanie w trybie pełnym lub hybrydowym, chociażby ze względu na dotychczasowe inwestycje czy wewnętrzne polityki bezpieczeństwa. Nie brakuje również organizacji, które zatrudniają nowych pracowników i potrzebują w perspektywie krótkoterminowej dodatkowych uprawnień, przed przejściem w pełny tryb subskrypcyjny. Przede wszystkich dla takich firm, zakup używanych licencji to atrakcyjne rozwiązanie.

Dla przykładu - organizacja, działająca w sektorze elektronicznym na terenie Unii Europejskiej, zobowiązała się do ścisłej strategii non-cloud, którą planuje utrzymać co najmniej do 2025 roku. W konsekwencji rozwoju biznesu w firmie powstała potrzeba zwiększenia puli licencji na produkty takie jak Office 2016, MS Visio i MS Project. Po wyrażeniu zainteresowania oprogramowaniem z rynku wtórnego, organizacja otrzymała bezpieczną ofertę na pakiet licencji używanych, opiewającą na 400 000 euro. Koszt zakupu tej samej liczby nowych licencji bezpośrednio od producenta wyniósłby około 1,2 miliona euro.

 

Podstawy prawne

Kontekst prawny obrotu używanym oprogramowaniem na terenie Unii Europejskiej oparty jest w głównej mierze na dyrektywie 2009/24/EC oraz na wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w sprawie C-128/11 UsedSoft GmbH przeciwko Oracle International Corp.

Sprawa UsedSoft GmbH przeciwko Oracle International Corp. została zainicjonowana przez producenta, który sprzeciwił się procederowi odsprzedaży licencji na swoje produkty. Ze względu na złożoność oraz konieczność interpretacji dyrektywy, sprawa została skierowana przed TSUE, który w rezultacie wydał wyrok, stający się kluczem do interpretacji przepisów prawnych regulujących obrót używanymi licencjami wieczystymi dystrybuowanymi w formie cyfrowej:

(…) w przypadku odsprzedaży licencji na korzystanie obejmującej odsprzedaż kopii programu komputerowego pobranej ze strony internetowej podmiotu praw autorskich, która to licencja została początkowo przyznana pierwszemu nabywcy przez ten podmiot praw autorskich na czas nieograniczony i w zamian za zapłatę ceny mającej mu umożliwić uzyskanie wynagrodzenia odpowiadającego wartości gospodarczej kopii jego dzieła, drugi nabywca tej licencji, podobnie jak każdy następny, mogą się powołać na przewidziane w art. 4 ust. 2 tej dyrektywy wyczerpanie prawa do rozpowszechniania, i, co za tym idzie, mogą zostać uznani za uprawnionych nabywców kopii programu komputerowego w rozumieniu art. 5 ust. 1 tej dyrektywy i korzystać z przewidzianego w tym przepisie prawa do zwielokrotniania.

Źródło: ECLI:EU:C:2012:407; §89/2

W 2012 roku TSUE orzekł, że pierwsza sprzedaż kopii utworu przez jednostkę będącą właścicielem praw autorskich wyczerpuje prawo tej jednostki do kontroli jej dalszej dystrybucji na terenie Unii Europejskiej. Wieczyste licencje mogą zatem być przedmiotem swobodnego handlu. Niniejsza interpretacja dyrektywy oznacza, że w świetle prawa każda klauzula w umowie licencyjnej producenta zabraniająca odsprzedaży licencji bezterminowej na terenie Unii Europejskiej jest nieważna:

„(…) ograniczenie zastosowania przewidzianej w art. 4 ust. 2 dyrektywy 2009/24 zasady wyczerpania prawa do rozpowszechniania tylko do kopii programów komputerowych sprzedawanych na nośnikach materialnych umożliwiałoby podmiotowi praw autorskich sprawowanie kontroli nad odsprzedażą kopii, które zostały pobrane z Internetu, i żądanie przy każdej transakcji odsprzedaży zapłaty kolejnego wynagrodzenia, pomimo że pierwsza sprzedaż tej kopii już umożliwiła temu podmiotowi uzyskanie odpowiedniego wynagrodzenia. Takie ograniczenie odsprzedaży pobranych z Internetu programów komputerowych wykraczałoby poza to, co jest konieczne do ochrony praw, które stanowią szczególny przedmiot własności intelektualnej.”

Źródło: ECLI:EU:C:2012:407; §63

Trybunał w swoim orzeczeniu skupił się na zbieżności celu w sposobach nabycia oprogramowania - zarówno zakup wersji pudełkowej, jak i zakup licencji online oraz pobranie oprogramowania ze strony producenta, prowadzi do tego samego rezultatu. W zamian za jednorazową opłatę, klient zyskuje kopię programu i prawo do jego bezterminowej eksploatacji na warunkach licencyjnych.

W obrocie używanymi licencjami istnieją jednak pewne ograniczenia. Właściciel utworu ma prawo odsprzedaży posiadanej kopii, pod warunkiem, że nie będzie jej powielał, a więc od momentu sprzedaży oprogramowanie objęte sprzedawaną licencją zostanie dezaktywowane przez stronę sprzedającą. Warto podkreślić również fakt, że TSUE zabezpieczył producentów, orzekając, że w niektórych przypadkach rozdzielanie tzw. minimalnych pakietów licencji wieczystych i odsprzedaż jedynie części z nich uznaje za nieuczciwą praktykę.

(…) Nawet w przypadku, w którym umowa serwisowania została zawarta na czas określony, stwierdzić należy, że funkcje tego programu, które zostały naprawione, zmienione lub dodane w ramach wykonania takiej umowy, stanowią integralną część początkowo pobranej kopii i jej nabywca może z nich korzystać w nieograniczony w czasie sposób, również w przypadku, gdy nabywca ten zdecyduje następnie, że nie będzie odnawiał tej umowy serwisowania.

Źródło: ECLI:EU:C:2012:407; §67

TSUE w ramach orzeczenia przeanalizował również zagadnienie aktualizacji oprogramowania. Orzekł, że aktualizacje stanowią jego integralną część i sprzedaż jego bieżącej wersji jest zasadna. Oprogramowanie, które uległo aktualizacji od momentu zakupu, w chwili zbycia jest w dalszym ciągu uważane za ten sam produkt, który podległ wyczerpaniu praw autorskich względem właściciela tych praw w momencie jego pierwszej sprzedaży.

 

Bezpieczeństwo przede wszystkim

Orzeczenie TSUE zrewolucjonizowało rynek, dając podstawę prawną do legalnego obrotu używanymi licencjami wieczystymi zakupionymi w formie wirtualnej. Otworzyło również konsumentom furtkę do bezpiecznej redukcji kosztów utrzymania środowisk IT. Pozostają jednak istotne obowiązki, ciążące zarówno na stronie kupującej jak i sprzedającej.

Oto, na co należy zwrócić szczególną uwagę podczas transakcji:

  • Zachowanie ciągłości dokumentacji – strona kupująca jest zobligowana do posiadania wszelkich informacji zakupowych dotyczących posiadanych licencji, od producenta poprzez kolejnych właścicieli, aż do ostatecznego zakupu licencji od resellera. Firma pośrednicząca w obrocie licencjami jest odpowiedzialna za pozyskanie od sprzedawcy oraz dostarczenie stronie kupującej całej niezbędnej dokumentacji.
  • Dezaktywacja kopii będącej przedmiotem sprzedaży – strona sprzedająca może ponieść odpowiedzialność za ewentualne powielenie licencji po jej odsprzedaniu.
  • Weryfikacja wielkości zakupionego pakietu – pakiet z rynku wtórnego musi zawierać dokładnie tą samą liczbę uprawnień licencyjnych oraz te same produkty co pakiet zakupiony przez pierwszego klienta, bezpośrednio od producenta lub oficjalnego sprzedawcy. W czasie audytu przeprowadzanego przez producenta oprogramowania, to na nowym właścicielu ciąży obowiązek przedstawienia dowodu na spełnienie tego warunku. Warto więc upewnić się, jeszcze przed zakupem, czy rodzaj i liczba licencji oferowane w pakietach przez resellera są takie same jak te widniejące na pierwotnych fakturach.
  • Zachowanie szczególnej ostrożności – serwisy aukcyjne pełne są atrakcyjnych ofert, znacznie odbiegających cenowo od ofert producentów. Niestety, w wielu przypadkach mogą to być licencje dystrybuowane bez niezbędnej dokumentacji, nadal użytkowane przez poprzedniego właściciela oraz powstałe w wyniku rozdzielania pakietów. Powstają również licznie fikcyjne firmy oferujące używane licencje pozyskane z nieznanych źródeł. Najbezpieczniejszym wyjściem jest korzystanie z usług sprawdzonych resellerów, posiadających mocną pozycję rynkową oraz znaczące rekomendacje. Warto również zwrócić uwagę na historię audytów zewnętrznych przeprowadzanych u takiego sprzedawcy.

 
Podsumowanie

Dokumentacja uprawniająca do praworządnego przeniesienia własności licencji wieczystej, jest bardziej złożona niż mogłoby się wydawać. Wystawiony dokument sprzedaży nie jest jedynym wymaganym dowodem zgodności licencyjnej dla używanego oprogramowania. Zawiłości prawne wynikające z braku oficjalnej interpretacji przepisów unijnych utrudniają samodzielne podjęcie się zakupu użytkowanych licencji wieczystych, bezpośrednio od strony odstępującej praw. W przeciągu ostatnich kilku lat powstało wiele firm oferujących kompleksowe pośrednictwo w takim zakupie. Aby uniknąć przykrych niespodzianek w trakcie audytu zewnętrznego, potencjalni nabywcy muszą zostać dobrze poinformowani, dlatego w procesie przenoszenia własności warto skorzystać z usług firm posiadających wiedzę ekspercką w tym obszarze. Jeśli masz dodatkowe pytania lub wątpliwości dotyczące second-hand software możesz skontaktować się z naszymi ekspertami.

Czy ta strona była pomocna?